Gavagai.pl

ma budzić. Ma inspirować. Właściwe słowo we właściwej chwili może zmienić świat... umysłem i rękami gotowego na te słowa człowieka.

Gavagai to... repozytorium inspiracji: fragmentów książek, filmów i wierszy... opisów umysłów i czynów wielkich ludzi, których śladem warto podążać. To także repozytorium 25 tysięcy sentencji i aforyzmów.

Dział: Nauka i metoda naukowa

„To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.”

T. S. Kuhn Struktura rewolucji naukowych, r.3

Geneza nauki Świat i jego poznawanie metodami racjonalnymi

Systemy myślowe oparte na religii i magii są BEZSILNE w tym sensie, że nie dysponują narzędziami pozwalającymi na zrozumienie budowy i zasad działania świata. Wszelkie działanie i przeciwdziałanie jest w takich systemach oparte na istnieniu czynników duchowych aktywnie ingerujących w świat ludzi. Zasadniczą kwestią odróżniającą naukę od tych systemów myślowych jest wsparcie na ROZUMOWANIU, jako sposobowi rozumienia i wpływania na rzeczywistość.

O ile w religijnym ujęciu świata prawda o świecie jest OBJAWIONA, to w filozofii podstawą przekonań i powstających teorii jest argument. W nauce, podstawą jest wiedza o świecie mająca następujące kluczowe cechy:

  • uniwersalna: każdy ma do niej dostęp i każdy może ją współtworzyć. Nie jest ona objawiona nielicznym, bądź w jakimkolwiek akcie nadania. Jako taka z samej swojej natury prowadzi do rewolucji. Innym aspektem tej wiedzy jest ponadkulturowość.
  • intersubiektywnie sprawdzalna: czyli niesubiektywna. Każdy może sprawdzić prawdziwość twierdzeń na własną rękę. Innymi słowy: wiedza dostarczana przez naukę jest opisem stanu świata NIEZALEŻNYM OD OBSERWATORA.
  • oparta na dowodach rzeczowych: prawdziwość twierdzeń o świecie nie jest objawiona, ani oparta na autorytecie. Decydują o niej zgromadzone dowody popierające zasadność twierdzeń.

Co ciekawe, istniejące od czasów średniowiecznych uniwersytety nie są kolebką współczesnej nauki. Nowożytna nauka kształtowała się dzięki pracy niezależnych badaczy i naukowców, czasami zrzeszonych w rozmaitych stowarzyszeniach naukowych, często nazywanych akademiami. Członkami takich akademii mogli być ludzie wywodzący się także z niższych warstw społecznych - o ile tylko mogli legitymować się talentem lub pomysłem. Nie musieli znać ani greki, ani łaciny, ani innych przedmiotów wykładanych na uniwersytetach.

Przyjmuje się, że nauka nowożytna zaistniała pod koniec XVI i na początku XVII wieku, a jej "twórcami" byli:
Robert Burton (1577 – 1640)
Francis Bacon (1561 – 1626)
René Descartes (1596 – 1650)
Pierre Gassendi (1592 – 1655)
Galileusz (1564 – 1642)
Johannes Kepler (1571 – 1630)
Marin Mersenne (1588 – 1648)
William Harvey (1578 – 1657)

Paradygmat nauki i obraz świata Trzy kluczowe pojęcia

Naukę odróżnia od innych systemów opisywania i tłumaczenia świata kilka istotnych cech. Trzy pojęcia są kluczowe:

1. Realizm

Celem Nauki jest sformułowanie możliwie wiernego obrazu świata

2. Obiektywność

Polega na przyjmowaniu lub odrzucaniu teorii ze względu na ich zgodność z faktami, które są niezależne od obserwatora

Twierdzenie obiektywne twierdzenie subiektywne
Woda to H2O Woda jest bez smaku
powyższe zdanie opisuje świat powyższe zdanie odnosi się do postrzegania świata.
[...] ideał naukowca - dokładne wyizolowanie tego, co przdstawia, od świata własnych przeżyć, oczyszczenie obiektywnych faktów i wniosków z subiektywnych emocji, ideał ten jest artyście obcy. Inaczej mówiąc, człowiek jest uczonym tym bardziej, w im większym stopniu zmusi własne człowieczeństwo do milczenia, tak aby przemawiała przezeń niejako sama Natura, artysta natomiast jest nim tym bardziej, im bardziej narzuca nam samego siebie, całą wielkością i ułomnością swojego niepowtarzalnego istnienia. To, że postaw tak czystych nigdy nie spotkamy, świadczy o niemożliwości ich pełnego urzeczywistnienia, bo w każdym bodaj uczonym jest coś z artysty i w każdym artyście coś z uczonego - mówimy jednak o kierunku dążeń, a nie o ich nieosiągalnej granicy. – Stanisław Lem twórczość  sentencje, Summa Technologiae

3. Wartościowanie moralno-etyczne

Twierdzenie niewartościujące twierdzenie wartościujące
śnieg jest biały wybieram wolność lub śmierć
powyższe zdanie opisuje świat powyższe zdanie odnosi się do zasad moralnych i ma wpływać na zachowanie odbiorcy

Cztery cechy nauki (za Robertem Mertonem)

Uniwersalizm:
dowody potwierdzające prawdę są dostępne każdemu. Nie istnieją uprzywilejowani obserwatorzy

Powszechność:
wiedzę mogą zdobywać i posiadać wszyscy i jest ona swobodnie dostępna

Brak oczekiwań moralnych:
brak oczekiwania, że poznane fakty będą spełniać nasze oczkiwania społeczne czy moralne

Zorganizowany sceptycyzm:
wszystko może być poddane w wątpliwość.

Sceptycyzm Karla Poppera (O metodzie naukowej)

Wypracowane przez Poppera podejście do potwierdzania teorii na temat świata zasadza się na prostym spostrzeżeniu. Zazwyczaj teorie mają postać "wszystkie A są B". Na przykład "wszystkie ciała materialne przyciągają się", "wszystkie łabędzie są białe". Aby udowodnić fałszywość teorii wystarczy znaleźć jedno A, które nie jest B. Aby potwierdzić prawdziwość teorii, należałoby sprawdzić WSZYSTKIE A, co często z praktycznych powodów nie jest możliwe. Aby dokonać pełnej weryfikacji należałoby przebadać wszystkie rzeczy we wszechświecie - nie tylko istniejące teraz, ale też w przeszłości.

Innymi słowy, możliwe jest poparte całkowitą pewnością odrzucenie teorii, jednak NIE JEST MOŻLIWE CAŁKOWICIE PEWNE PRZYJĘCIE TEORII.

Inną ważną sprawą jest odróżnianie teorii naukowych od nienaukowych. Dla Poppera kluczowa jest podatność na weryfikację i sprawdzanie eksperymentalne (refutację). Jeśli twierdzenie lub teoria jest naukowa, powinna być tak zbudowana, że da się sprawdzić jej prawdziwość.

Teoria naukowa: Teoria nienaukowa:
we wtorek 24 maja w Warszawie nastąpi zaćmienie słońca Wg psychoanalityka, określony stan pacjenta wyklucza śnienie przez niego określonego snu
Wystarczy poczekać do wskazanej daty i pojawić się we wskazanym przez teorię miejscu, aby móc zweryfikować przewidywany przez teorię fakt. Gdy jednak pacjentowi taki sen się przyśni, psychoanalityk - zamiast przyjąć to jako dowód obalający jego teorię - wyjaśnia, że pacjent dokonał projekcji swojej nienawiści z nieżyjącego ojca na lekarza.
Czym precyzyjniej sformułowana jest teoria, tym łatwiej ją obalić bądź potwierdzić. Teorie są elastyczne i pozwalają naciągnąć wynik eksperymentu do oczekiwań broniącego teorię.
Więcej o Popperze i jego dorobku Opracowanie dorobku Poppera (na Gavagai.pl)
„Weźmy równanie 4+x=7. Mało pojętny uczeń nie wie, jak dobrać się do wartości x, chociaż ten wynik już "siedzi" w równaniu, tyle że ukryty przed jego zamglonym okiem i "sam" się ukaże po dokonaniu elementarnego przekształcenia. Spytajmy zatem, jako prawdziwi herezjarchowie, czy aby nie jest tak samo z Naturą? Czy materia nie ma aby czasem "wpisanych w siebie" wszystkich swoich potencjalnych przekształceń (więc np. tego, że możliwa jest budowa gwiazd, kwantolotów, maszyn do szycia, róż, jedwabników i komet)? Wtedy, wziąwszy podstawową cegiełkę Natury, atom wodoru, można by z niego "wywieść dedukcyjnie" wszystkie te możliwości (skromnie zaczynając od możliwości syntezy wszystkich stu pierwiastków, a kończąc na możliwości budowania układów trylion razy bardziej uduchowionych od człowieka).
Może tylko dziś potrzebne są teorie i modele zjawisk. Może zapytany, mędrzec z innej planety wręczyłby nam w milczeniu strzep leżącej na ziemi, starej zelówki, dając do zrozumienia, że wszystką prawdę Wszechświata da się wyczytać z tego kawałka materii?
– Stanisław Lem twórczość  sentencje, Summa Technologiae

Jak poznawać świat? podstawowe wytyczne

Czym różni się potoczne widzenie i opisywanie świata od podejścia naukowego? Należy przestrzegać kilku zasad, a z czasem sposób formułowania obserwacji i wniosków zmieni się sam. Zapewniam.
Należy jedynie, wbrew presji otoczenia, wytrwale i konsekwentnie dążyć do pozbycia się bądź podważania wiedzy, którą dotychczas posiedliśmy.
Nie ma sensu, abym starał się opisać w inny sposób to, co inni ludzie opisali już lepiej i jaśniej. Oto więc rady innych, przekazane na tacy za moim pośrednictwem:

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ
Carl Sagan
Wszechświat i fizyka...

1. Sprawdzaj poprawność swoich sądów i znanych ci teorii

Trzeba podważać wszystko, co się da podważyć,
gdyż tylko w ten sposób można wykryć to,
czego podważyć się nie da.
Tadeusz Kotarbińskisentencje

1. Sprawdzaj poprawność swoich sądów i znanych ci teorii

"Zbliżyć się do prawdy nie jest jednak łatwo. Jest tylko jedna droga ku niej, droga przez nasze błędy. Tylko na własnych błędach możemy się uczyć; i tylko ten się nauczy, kto jest gotów oceniać błędy innych jako kroki ku prawdzie; oraz ten, kto poszukuje własnych błędów, aby się od nich uwolnić." – Karl E. PopperDorobek  sentencje

Stań przed faktem jak małe dziecko. Bądź gotów porzucić wszystkie dotychczasowe teorie, krocz pokornie drogą, którą wskazuje Natura. Inaczej – niczego się nie nauczysz.

Sit down before fact as a little child, be prepared to give up every preconceived notion, follow humbly wherever or whatever abysses nature leads, or you will learn nothing.

Thomas H. Huxley sentencje

2. "Wszystko należy czynić prostym,
ale nigdy jeszcze prostszym." – Albert Einstein

a. Jasność

Co się w ogóle da powiedzieć, da się jasno powiedzieć;
o czym zaś nie można mówić, o tym trzeba milczeć.

Ludwik Wittgenstein dorobek  sentencje, Traktat, Wstęp
Każdy intelektualista ponosi bardzo specyficzną odpowiedzialność. posiada przywilej i stosowność studiowania. Winien więc swym bliźnim (bądź "społeczeństwu") przedstawić wyniki swych studiów w najprostszej, najklarowniejszej i najbardziej zwięzłej formie. Najgorsze, co intelektualiści mogą zrobić – grzech przeciwko Duchowi Świętemu – to pozować na wielkich proroków i epatować swoich bliźnich tajemniczymi filozofiami. Kto nie potrafi mówić prosto i jasno, ten powinien milczeć i pracować nadal, aż będzie mógł tak uczynić. Karl E. PopperDorobek  sentencje
b. Prostota

Kryterium prostoty

Wybór możliwości najprostszej wydaje się decyzją racjonalną i uzasadnioną. Po co komplikować sytuację, gdy jest ona prosta? Jeśli jednak zastanowimy się nad tym, to dostrzeżemy w tym wyborze pewne niebezpieczeństwo i dużą dozę dowolności. Pojawia się pytanie, dlaczego matematycznie najprostsza zależność wiążąca obie wielkości ma być najlepsza? Po pierwsze ma ona wiele zalet, na przykład pozwala na wykonanie najprostszych obliczeń i przewidywań. Po drugie, gdy w zbiorze możliwych równań opisujących zaobserwowany związek występuje równanie wyróżnione – najprostsze – to sam fakt jego wyjątkowych własności formalnych skłania do wybrania go jako prawidłowej odpowiedzi. Musimy jednak pamiętać, że jest to wciąż wybór dowolny. Dla skończonego zbioru punktów na płaszczyźnie, jednoznacznie wiążących wartości dwóch wielkości mierzonych, istnieje nieskończenie wiele funkcji porządkujących te punkty, to znaczy przechodzących przez nie. Gdy wybieramy funkcję najprostszą z pewnej klasy możliwych funkcji, do których dane wyniki pasują, to kierujemy się kryterium prostoty. [...]

Naukowiec po przebadaniu pewnej klasy możliwości opisu [...] podaje wyniki w postaci wielu formuł, do których WYSTARCZAJĄCO DOBRZE PASUJĄ zgromadzone dane. [...] Przeważnie jednak jest tak, że istnieje wiele równie dobrych statystycznie rodzajów uporządkowania tych danych. [...]

Michał Tempczyk, Świat harmonii i chaosu

1. Sprawdzaj poprawność swoich sądów i znanych ci teorii

3. Wiedza powinna być powołaniem, a nie sposobem osiągania pozycji społecznej.

Zastanów się, czy chcesz po prostu zrobić karierę, czy też chcesz być malutką cegiełką w gmachu, którego budowa trwała i trwać będzie. Czy nauka to dla ciebie sposób na wzbudzenie zainteresowania otoczenia, czy też sposób życia i próba Zrozumienia? Odpowiedz sobie szczerze, a będziesz wiedział gdzie stoisz i dokąd idziesz.

1. Sprawdzaj poprawność swoich sądów i znanych ci teorii

4. Kiedy coś wiesz – stój przy tym, a kiedy czegoś nie wiesz – przyznaj, że nie wiesz. Oto jest wiedza. – Konfucjusz

Aby osiągnąć sukces w zdobywaniu wiedzy, należy połączyć dwie przeciwności: pokorę i pewność siebie.

Piotr Plebaniak

5.Pewność

A co dotyczy pewności,  nie było człowieka, ni będzie,
Co by ją posiadł o bogach lub o innej jakiej bądź sprawie.
A gdyby nawet przypadkiem najtrafniej sądził, to nigdy
Sam tego świadom nie będzie: bo złuda jest wszystkich udziałem.

Goethe: Faust

Działaj zakładając, że nigdy nie dojdziesz "Prawdy". Nasze teorie zawsze będą jedynie przybliżeniem, będą miały wartość pragmatyczną, tzn. będą skutecznie prowadziły nas do wynalazków. Mogą być wewnętrznie spójne, mogą jednocześnie trafnie przewidywać zdarzenia bądź zjawiska, jednak będą nadal tylko niedoskonałym i żałosnym obrazem rzeczywistości.

"Język etniczny jako szerokopasmowy polisemantyczny nośnik informacji, oraz matematyka, jako z tego języka (z tych języków) wywiedlny język wąskopasmowy o silnie wzmożonej "precyzyjnej" ostrości, stanowią tu nasze "macki", nasze kule (inwalidzkie), nasze "protezy". Jednak podobnie jak ślepiec, postukując o kamienną posadzkę swoją białą laską, słuchem stara się rozpoznać, czy znajduje się w pokoju, czy na ulicy, czy w nawie świątyni, tak i my owymi (matematycznymi) protezami "wystukujemy" sobie to, co znajduje się poza obszarem naszego sensorium. "

Stanisław Lem twórczość  sentencje, Mój pogląd na świat

„To, co człowiek widzi, zależy zarówno od tego, na co patrzy, jak i od tego, co nauczył się dostrzegać w swym dotychczasowym doświadczeniu wizualnym i pojęciowym.”

[...] ideał naukowca - dokładne wyizolowanie tego, co przdstawia, od świata własnych przeżyć, oczyszczenie obiektywnych faktów i wniosków z subiektywnych emocji, ideał ten jest artyście obcy. Inaczej mówiąc, człowiek jest uczonym tym bardziej, w im większym stopniu zmusi własne człowieczeństwo do milczenia, tak aby przemawiała przezeń niejako sama Natura, artysta natomiast jest nim tym bardziej, im bardziej narzuca nam samego siebie, całą wielkością i ułomnością swojego niepowtarzalnego istnienia. To, że postaw tak czystych nigdy nie spotkamy, świadczy o niemożliwości ich pełnego urzeczywistnienia, bo w każdym bodaj uczonym jest coś z artysty i w każdym artyście coś z uczonego - mówimy jednak o kierunku dążeń, a nie o ich nieosiągalnej granicy.

Zbliżyć się do prawdy nie jest jednak łatwo. Jest tylko jedna droga ku niej, droga przez nasze błędy. Tylko na własnych błędach możemy się uczyć; i tylko ten się nauczy, kto jest gotów oceniać błędy innych jako kroki ku prawdzie; oraz ten, kto poszukuje własnych błędów, aby się od nich uwolnić.

Co się w ogóle da powiedzieć, da się jasno powiedzieć; o czym zaś nie można mówić, o tym trzeba milczeć.

Każdy intelektualista ponosi bardzo specyficzną odpowiedzialność. posiada przywilej i stosowność studiowania. Winien więc swym bliźnim (bądź "społeczeństwu") przedstawić wyniki swych studiów w najprostszej, najklarowniejszej i najbardziej zwięzłej formie. Najgorsze, co intelektualiści mogą zrobić – grzech przeciwko Duchowi Świętemu – to pozować na wielkich proroków i epatować swoich bliźnich tajemniczymi filozofiami. Kto nie potrafi mówić prosto i jasno, ten powinien milczeć i pracować nadal, aż będzie mógł tak uczynić.

Weźmy równanie 4+x=7. Mało pojętny uczeń nie wie, jak dobrać się do wartości x, chociaż ten wynik już "siedzi" w równaniu, tyle że ukryty przed jego zamglonym okiem i "sam" się ukaże po dokonaniu elementarnego przekształcenia. Spytajmy zatem, jako prawdziwi herezjarchowie, czy aby nie jest tak samo z Naturą? Czy materia nie ma aby czasem "wpisanych w siebie" wszystkich swoich potencjalnych przekształceń (więc np. tego, że możliwa jest budowa gwiazd, kwantolotów, maszyn do szycia, róż, jedwabników i komet)? Wtedy, wziąwszy podstawową cegiełkę Natury, atom wodoru, można by z niego "wywieść dedukcyjnie" wszystkie te możliwości (skromnie zaczynając od możliwości syntezy wszystkich stu pierwiastków, a kończąc na możliwości budowania układów trylion razy bardziej uduchowionych od człowieka).

Może tylko dziś potrzebne są teorie i modele zjawisk. Może zapytany, mędrzec z innej planety wręczyłby nam w milczeniu strzep leżącej na ziemi, starej zelówki, dając do zrozumienia, że wszystką prawdę Wszechświata da się wyczytać z tego kawałka materii?”

– Traktuj to jako zmiany fazowe, które opisują przejścia miedzy stanem stałym, ciekłym a gazowym – rzekł Pernak. – Prawa dla gazów sprawdzają się tylko w pewnym ograniczonym zakresie. Jeśli będziesz próbował ekstrapolować je zbyt daleko, otrzymasz zwariowane wyniki, w rodzaju objętości osiągającej wartość zerową, i tak dalej. W rzeczywistości nie może to nastąpić, ponieważ gaz przechodzi w ciecz, zanim osiągnie tą granicę. A wtedy następują zachowania inne jakościowo, z nowymi własnymi prawami. [...]

Ewolucja jest nieustannym procesem wynurzania się układów bardziej uporządkowanych i skomplikowanych z prostszych, na zasadzie serii faz następujacych po sobie. Najpierw była ewolucja fizyczna, następnie atomowa, później chemiczna, później biologiczna, jeszcze później zwierzęca, na koniec ludzka, a teraz mamy do czynienia z ewolucją społeczeństw ludzkich. Podczas każdej fazy pojawiają się nowe stosunki i właściwości, które można wyrazić tylko w kontekście tego wyższego poziomu, nie można zaś wyrażeniami, dotyczącymi procesów działających na niższych szczeblach ewolucji. [...] sposoby działania ludzi i ich uczucia nie mogą być opisane wyrażeniami dotyczącymi związków chemicznych, z jakich są zbudowani. Molekuła DNA to o wiele więcej, niż wiązka nie zorganizowanych ładunków walencyjnych. Sposób, w jaki jest zorganizowana stwarza jej własne prawa. [...] Masz do czynienia ze wstępującą hierarchią rosnących poziomów komplikacji. Na każdym poziomie pojawiają się nowe powiązania i znaczenia, które są funkcją samego poziomu i w ogóle nie istnieją na poziomach niższych. Na przykład w alfabecie jest dwadzieścia sześć liter. Jedna litera zawiera mało informacji, ale jeśli uporządkować litery w słowa, liczba rzeczy, które można nimi opisać, wypełni cały słownik. Jeśli zaś ułożysz słowa w zdania, zdania w akapity, i tak dalej, aż do całej książki, osiąga się różnorodność praktycznie nieskończoną i można przekazać całą treść, jakiej się zapragnie. A przecież wszystkie książki kiedykolwiek napisane po angielsku, zawierają tylko te same dwadzieścia sześć liter.

Dla Parksów hiperprzestrzeń nie była kolejnym wymiarem geometrycznym. Była zupełnie innym poziomem bytu. Jeśli wyróżnić materię, informację i ideę, to hiperprzestrzeń stanowiła dla Parksów jeszcze pierwotniejsze tworzywo niż materia. Jak to zrozumieć? Tylko przez aproksymację. Informacja to uporządkowana materia. Odpowiednio dobrane plamy farby drukarskiej na papierze. Rowki wyryte w kamiennych blokach i odciśnięte na glinianych tabliczkach. Atomy znajdujące się we właściwym stanie pobudzenia, spełniające funkcję elementów logicznych w nanokomputerach. Idea to byt wyższego rzędu – uporządkowana informacja. To teoria naukowa. Wizja religijna. Świadomość.

Parksowie twierdzili, że hiperprzestrzeń jest bytem pierwotniejszym wobec materii, że uporządkowanie hiperprzestrzeni tworzy materię. I wychodząc z takiego paradygmatu naukowego stworzyli urządzenia zdolne wykorzystywać obszary osobliwości.

Jednak przyjęcie parksańskiego założenia niosło ze sobą poważne konsekwencje. na każdym poziomie bytów zachodzi proces ewolucji, powstawania nowych tworów. Pierwotna materia po wielkim wybuchu przekształciła się w dziesiątki pierwiastków, utworzyła skomplikowane struktury – nieorganiczne i żywe. Ponieważ zaś informacja to uporządkowanie materii, nietrudno było dojść do wniosku, że zmieniając materię można sterować światem informacji. Wystarczy dopisać na kartce kilka liter, by list nabrał innego znaczenia. Wystarczy zmienić stan kilku atomów we wnętrzu komputera, by sfałszować wyprowadzone przezeń wyniki obliczeń. I tak dalej. Zmieniając informację można z kolei manipulować ideami. Te pojawiają się, rozwijają i giną na skutek zaistnienia pewnych danych, potwierdzenia lub zakwestionowania wyników eksperymentów.

Jeśli więc hiperprzestrzeń to byt pierwotniejszy od materii, to manipulując nią można zmieniać fizyczny kształt naszej rzeczywistości. I Korgardzi, istoty międzyprzestrzenne, robią to. Tak jak my dowolnie programujący świat informacyjnych istot we wnętrzu komputera albo sterujący losami bohaterów na kartach książki czy holoprojekcji.

Wedle Parksów Korgardzi są forpocztą istot z pierwotniejszego wymiaru bytów. Mogą tu generować wszystko, czego chcą, zmieniać i zamazywać. A martwa materia i wszystkie żywe istoty wszechświata są dla nich swoistymi programami, zbiorami danych, które można przekształcać i likwidować.

Analogia pochodząca z ludzkiego świata była prosta i leżała w zasięgu ręki. Wszak Sieć Mózgów to wszechświat informacji – martwą materię tworzą bazy danych, role żywych istot spełniają programy, a psychoidami tego kosmosu są Inteligencje Sieciowe. Jednak człowiek, programista, istota z wyższego poziomu bytu – materii – może dostać się do tego świata, sterować nim, a nawet zniszczyć. Wprowadzić do niego swoje programy, tak jak Korgardzi wprowadzali do naszego kosmosu swoje rakiety i broń. Likwidować różne obiekty informacyjnego kosmosu przez ich skasowanie czy rozbicie za pomocą wirusów – tak jak Korgardzi niszczyli ludzkie miasta. [...]
Kiedy po raz pierwszy Daniel zapoznał się z tymi interpretacjami korgardzkiej inwazji, wydały mu się zabawne, groteskowe. Potem jednak uświadomił sobie, że nie powstały one na podstawie wierzeń kolejnej zwariowanej sekty religijnej, ale opierały się na paradygmatach parksańskiej nauki. Paradygmatach, które skutecznie poprowadziły tę rasę ku eksploracji kosmosu i korzystania z hiperprzejść. Tak samo jak ludzi z ich teoriami. Mogą więc to być wyjaśnienia równie dobre, co i ludzkie.

Michał Tempczyk Świat harmonii i chaosu

Koncepcja zakładająca przewidywalność i determinizm mechaniczny odnosi się jedynie do sytuacji wyidealizowanych, które nie występują w przyrodzie. Zawsze bowiem zaistnieją zakłócenia, które po krótkim już czasie od puszczenia układu w ruch sprawią, że jego zachowanie odbiegnie od przewidywań.
Przykład: Możemy teoretycznie przewidzieć tor ruchu kuli bilardowej, jednak jedynie na samym początku jej ruchu. Już po kilku odbiciach da o sobie znać nierówność powierzchni stołu, jego krawędzi, lepkość tkaniny itp., które to parametry zmieniają się dynamicznie.

Układ ergodyczny
Ludwig Boltzmann (1844-1906) sformułował pojęcie układów ergodycznych – są to takie układy, które są wystarczająco chaotyczne, aby z powodzeniem stosować do ich opisu mechanikę statystyczną.

Książki, którymi warto się zainteresować w tym temacie

1
Thomas Henry Huxley
1
Johann Wolfgang Von Goethe
1
Albert Szent-Györgyi
1
Robert A. Heinlein
1
Howard Aiken
1
Alexander Graham Bell
1
Niels Bohr
1
George Henry Lewes
1
J. D. Bernal
1
Thomas Henry Huxley
1
Henri Poincaré
1
Albert Einstein
1
Murry Gell-Mann
1
Albert Einstein
1
Winston Churchill
1
Wernher von Braun
1
Albert Einstein
1
Winston Churchill
1
Winston Churchill
1
Richard Davisson
1
Thomas A. Edison

Okoliczności: 1

1
William Blake
1
Bertrand Russell
1
Leonardo Da Vinci
1
Isaac Asimov
1
Bernice Eiduson
1
Albert Einstein
1
Albert Einstein
1
Albert Einstein
1
John Kenneth Galbraith
1
Konrad Lorentz
1
Ivan Pavlov (Pawłow)
1
Albert Einstein
1
Albert Einstein
1
Albert Einstein
1
(none)
1
Richard Feynman
1
Richard Feynman
1
Richard Feynman
1
James Joyce
1
A. A. Milne
1
Huang Po

Okoliczności: 1

1
Paul Ambrose Valery
1
Benjamin Woolley
1
Poul Anderson
1
Anonymous

Treści powiązane

The Size of the Universe

https://www.youtube.com/watch?v=jP5ZC3bDKSE#action=share

Powyższa treść jest także linkowana w tematach: Gwiazdy i astronomia

Olbrzymi a ilość tekstów naukowych po angielsku.

arXiv is an e-print service in the fields of physics, mathematics, non-linear science, computer science, quantitative biology and statistics. The contents of arXiv conform to Cornell University academic standards. arXiv is owned, operated and funded by Cornell University, a private not-for-profit educational institution. arXiv is also partially funded by the National Science Foundation.

Nietuzinkowy blog naukowy

Świetnie opisane rozmaite problemy nauki

Gdzie kupić moje książki?

Moje ksiażki do nabycia w księgarniach stacjonarnych i internetowych. Zapraszam do księgarni