Jaka jesteś Śmierci?
Wielką ciszą,
czarnym, matowym mrokiem,
chłodnym, miękkim bezmiarem,
błogosławioną niepamięcią...
Więc czemu się ciebie boją?
Rozumiem, młodzi - przed nimi przyszłość, radość, szczęście,
a przynajmniej nadzieja...
Ale starcy? Czego się boją ci, którzy już
Nawet nadziei mieć nie mogą?
Boją się twej ciszy,
Chociaż od dawna są głusi,
Boją się twego mroku,
Chociaż od dawna są ślepi,
Boją się twego bezkresu,
Choć od dawna stracili pojęcie wymiaru,
Boją się niepamięci,
Choć pamięci nie mają od dawna.
A przecież... trzymają się, kurczowo, rozpaczliwie,
Wykrzywionymi palcami, bezzębnymi szczękami -
Żałosnych strzępów egzystencji.
Są jak śmierdzące liszaje na pięknej twarzy świata.
Zabierz ich, Śmierci! Zabij!
Daj to, co jedynie dać im możesz:
Ciszę, mrok, nicość i zapomnienie -
Skoro młodości wrócić im nie jesteś w stanie,
Błogosławiona Śmierci.
- zamieszczone w książce Marcina Wolskiego "Pies
w studni"
Dla Patrycji
Wieczność.
Tysiąc lat. Milion, miliardy miliardów
Przedtem i potem. Zawsze.
Jesteśmy cieniem najdrobniejszej iskierki
Nie pozostanie po nas ślad i pamięć
Za sto lat, za tysiąc, za milion
A cóż znaczy milion lat przy wieczności?
Co zrobisz z tym mgnieniem twojej świadomości
Która rozpłynie się zaraz za chwilę?
Z czym odejdziesz w nieznane:
ze szczęściem czy wstydem
miłością czy dumą?
Oto jest pytanie!
(Lan, 2001)
I get weary and so sick of trying.
I'm tired of living, but I'm scared of dying.
But that Old Man River; he just keeps rolling along...
Błyskawica zalśniła w mroku: drzewo zostało oświetlone,
pies drgnął, człowiek zamyślił się.
To trzy granice bytu, które na próżno staralibyśmy się pomieszać.
I porzuciwszy gniew, nadzieję, pychę,
Wolni od pragnień i wolni od burz,
Dziękczynnych westchnień ślemy modły ciche,
Ktokolwiek jest tam pośród gwiezdnych głusz,
Za to, że minąć dniom żywota dano,
Za to że nigdy raz zmarli nie wstaną
i rzek gwałtownych nurt zmącony pianą,
Zawinie kiedyś w głąb wieczystą mórz.
- Swinburne, tłum. W. Horzycy (zam
w Stanisława Lema "Głos Pana")
- Żyję - powtórzył, choć jego wargi nie wykonały
najmniejszego ruchu.
- Tomasz Kołodziejczak, Schwytany w światła
Istnieją dusze, których pępowina nigdy nie została
przecięta. Które nigdy nie zostały odstawione od piersi wszechśwata.
Nie traktują one śmierci jak wroga; z radością oczekują gnicia
i obracania sie w próchnicę. Niezwykły był widok Takver biorącej
do ręki liść albo choćby kamień. Stawała się jakby jego przedłużeniem
- on zaś jej.
- Ursula K. Leguin, Wydziedziczeni
W śmierci nie ma nic szlachetnego, tylko irytujące poczucie
ostateczności.
-- bez rodowodu
Człowiek staje się dorosły, kiedy uświadamia sobie, że musi
umrzeć.
-- R. A. Heinlein, Obcy w obcym kraju
'at the end of days, at the end of time.
when the sun burns out will any of this matter.
who will be there to remember who we were?
who will be there to know that any of this had meaning for us?'
-- VNV Nation - Further
Czas czas czas czas
Kropla lęku
Spadająca z nieba pamięci
w morze zapomnienia
Czas czas czas czas
The world is a fine place and worth the fighting for and I hate
very much to leave it. from For Whom the Bell Tolls
-- Ernest Hemingway