Czym różni się potoczne widzenie i opisywanie świata
od podejścia naukowego? Należy przestrzegać kilku zasad, a z czasem
sposób formułowania obserwacji i wniosków zmieni się sam. Zapewniam.
Należy jedynie, wbrew presji otoczenia, wytrwale i konsekwentnie dążyć
do pozbycia się bądź podważania wiedzy, którą dotychczas posiedliśmy.
Nie ma sensu, abym starał się opisać w inny sposób to, co inni ludzie
opisali już lepiej i jaśniej. Oto więc rady innych, przekazane na tacy
za moim pośrednictwem:
1. Trzeba podważać wszystko, co się da
podważyć,
gdyż tylko w ten sposób można wykryć to,
czego podważyć się nie da. – Tadeusz Kotarbiński |
"Zbliżyć się do prawdy nie jest jednak łatwo.
Jest tylko jedna droga ku niej, droga przez nasze błędy. Tylko na własnych
błędach możemy się uczyć; i tylko ten się nauczy, kto jest gotów oceniać
błędy innych jako kroki ku prawdzie; oraz ten, kto poszukuje własnych błędów, aby się od nich uwolnić."
– Karl
E. Popper |
| Stań przed faktem jak małe dziecko. Bądź gotów porzucić wszystkie dotychczasowe teorie, krocz pokornie drogą, którą wskazuje Natura. Inaczej – niczego się nie nauczysz. |
|
Sit down before fact as a little child, be prepared to give up every preconceived notion, follow humbly wherever or whatever abysses nature leads, or you will learn nothing. |
| – Thomas H. Huxley |
2. Wszystko należy czynić prostym,
ale nigdy jeszcze prostszym. – Albert Einstein |
a. Jasność
Każdy intelektualista ponosi bardzo specyficzną odpowiedzialność. posiada
przywilej i stosowność studiowania. Winien więc swym bliźnim (bądź "społeczeństwu")
przedstawić wyniki swych studiów w najprostszej, najklarowniejszej i
najbardziej zwięzłej formie. Najgorsze, co intelektualiści mogą zrobić – grzech przeciwko Duchowi Świętemu – to pozować na wielkich proroków
i epatować swoich bliźnich tajemniczymi filozofiami. Kto nie potrafi
mówić prosto i jasno, ten powinien milczeć i pracować nadal, aż będzie
mógł tak uczynić.
– Karl
Popper |
b.
Kryterium prostoty
Wybór możliwości najprostszej wydaje się decyzją racjonalną i uzasadnioną.
Po co komplikować sytuację, gdy jest ona prosta? Jeśli jednak zastanowimy
się nad tym, to dostrzeżemy w tym wyborze pewne niebezpieczeństwo i
dużą dozę dowolności. Pojawia się pytanie, dlaczego matematycznie najprostsza
zależność wiążąca obie wielkości ma być najlepsza? Po pierwsze ma ona
wiele zalet, na przykład pozwala na wykonanie najprostszych obliczeń i
przewidywań. Po drugie, gdy w zbiorze możliwych równań opisujących zaobserwowany
związek występuje równanie wyróżnione – najprostsze – to sam fakt jego
wyjątkowych własności formalnych skłania do wybrania go jako prawidłowej
odpowiedzi. Musimy jednak pamiętać, że jest to wciąż wybór dowolny.
Dla skończonego zbioru punktów na płaszczyźnie, jednoznacznie wiążących
wartości dwóch wielkości mierzonych, istnieje nieskończenie wiele funkcji
porządkujących te punkty, to znaczy przechodzących przez nie. Gdy wybieramy
funkcję najprostszą z pewnej klasy możliwych funkcji, do których dane
wyniki pasują, to kierujemy się kryterium prostoty. [...]
Naukowiec po przebadaniu pewnej klasy możliwości opisu [...] podaje
wyniki w postaci wielu formuł, do których WYSTARCZAJĄCO DOBRZE PASUJĄ
zgromadzone dane. [...] Przeważnie jednak jest tak, że istnieje wiele
równie dobrych statystycznie rodzajów uporządkowania tych danych. [...]
– Michał Tempczyk, Świat harmonii i chaosu
3. Wiedza to coś, co daje ci pozycję
i pieniądze lub coś,
co czyni cię istotą rozumną. To zależy tylko od ciebie. |
Zastanów się, czy chcesz po prostu zrobić karierę, czy
też chcesz być malutką cegiełką w gmachu, którego budowa trwała i trwać
będzie. Czy nauka to dla ciebie sposób na wzbudzenie zainteresowania
otoczenia, czy też sposób życia i próba Zrozumienia? Odpowiedz sobie
szczerze, a będziesz wiedział gdzie stoisz i dokąd idziesz.
| 4. Kiedy coś wiesz – stój przy tym, a kiedy
czegoś nie wiesz – przyznaj, że nie wiesz. Oto jest wiedza. – Konfucjusz |
5. A co dotyczy pewności, nie
było człowieka, ni będzie,
Co by ją posiadł o bogach lub o innej jakiej bądź sprawie.
A gdyby nawet przypadkiem najtrafniej sądził, to nigdy
Sam tego świadom nie będzie: bo złuda jest wszystkich udziałem.
– Goethe: Faust
|
|
Działaj zakładając, że nigdy nie dojdziesz "Prawdy".
Nasze teorie zawsze będą jedynie przybliżeniem, będą miały wartość pragmatyczną,
tzn. będą skutecznie prowadziły nas do wynalazków. Mogą być wewnętrznie
spójne, mogą jednocześnie trafnie przewidywać zdarzenia bądź zjawiska,
jednak będą nadal tylko niedoskonałym i żałosnym obrazem rzeczywistości.
"Język etniczny jako szerokopasmowy
polisemantyczny nośnik informacji, oraz matematyka, jako z tego języka
(z tych języków) wywiedlny język wąskopasmowy o silnie wzmożonej "precyzyjnej"
ostrości, stanowią tu nasze "macki", nasze kule (inwalidzkie), nasze
"protezy". Jednak podobnie jak ślepiec, postukując o kamienną posadzkę
swoją białą laską, słuchem stara się rozpoznać, czy znajduje się w pokoju,
czy na ulicy, czy w nawie świątyni, tak i my owymi (matematycznymi)
protezami "wystukujemy" sobie to, co znajduje się poza obszarem naszego
sensorium. " – Stanisław
Lem, Mój pogląd na świat, a także tutaj |
Weźmy równanie 4+x=7. Mało pojętny uczeń
nie wie, jak dobrać się do wartości x, chociaż ten wynik już "siedzi"
w równaniu, tyle że ukryty przed jego zamglonym okiem i "sam"
się ukaże po dokonaniu elementarnego przekształcenia. Spytajmy zatem,
jako prawdziwi herezjarchowie, czy aby nie jest tak samo z Naturą? Czy
materia nie ma aby czasem "wpisanych w siebie" wszystkich
swoich potencjalnych przekształceń (więc np. tego, że możliwa jest budowa
gwiazd, kwantolotów, maszyn do szycia, róż, jedwabników i komet)? Wtedy,
wziąwszy podstawową cegiełkę Natury, atom wodoru, można by z niego "wywieść
dedukcyjnie" wszystkie te możliwości (skromnie zaczynając od możliwości
syntezy wszystkich stu pierwiastków, a kończąc na możliwości budowania
układów trylion razy bardziej uduchowionych od człowieka).
Może tylko dziś potrzebne są teorie i modele zjawisk. Może
zapytany, mędrzec z innej planety wręczyłby nam w milczeniu strzep leżącej
na ziemi, starej zelówki, dając do zrozumienia, że wszystką prawdę Wszechświata
da się wyczytać z tego kawałka materii?
– Stanisław
Lem, Summa Technologiae
|
|