Z ręką w nocniku
Mirror
artykułu


  Gavagai.pl
Pełny spis treci portalu
Mapa podręczna na dole

W tym dziale:
Układy złożone - wstęp
Ewolucja materii - czyli poziom pierwotny 
Teoria chaosu  
Biologia - życie i Å›mierć, DNA, ewolucja 
Dominacja - władza nad zasobami świata Ekonomia - kontrola pieniądza
Propaganda - dobór naturalny idei i walka systemów spoÅ‚ecznych 
Książki do przeczytania
Artykuy z prasy  

 

 

Z ręką w nocniku


 
Historia uczy, że przeoczenie pewnych symptomów i niezapobieżenie w porę szalonym planom mającym służyć rzekomo dobru ludzkości, lub wzruszenie ramionami, bo przecież "mnie to nie dotyczy" kończy się żałośnie. Nie będziemy tu wymieniać licznych przykładów. Lecz może warto już zacząć protestować zanim nie będzie za późno?


Czy Internet, który powstawał jako anarchistyczny raj indywidualistów, już niebawem stanie się narzędziem w rękach koncernów i rządów?


Wyobraźcie sobie sieć informatyczną, w której obowiązuje cenzura. Anonimowość jest tu zakazana, a przepływ każdego grosza kontrolowany. Rządzący są tu w stanie zdusić w zarodku wywrotowe idee, a bez zezwolenia Wielkiego Brata nie można opublikować niczego, nawet listy zakupów.
Część wizjonerów twierdzi, że powstanie takiego tworu jest niemal nieuniknione. A owa infrastruktura to nic innego jak Internet - dawny raj rebeliantów i obrońców wolności słowa.


Tym, którzy jeszcze pamiętają hurraoptymistyczną euforię entuzjastów sieci z lat 90., taka wizja może się wydawać nieprawdopodobna. Przecież wolność miała być wbudowana w sam szkielet Internetu - sieci, która może przetrwać tak wybuch jądrowy, jak i dyktatorskie próby kontroli. Wprawdzie ta cyberwolność ma swe ciemne strony - pornografię, oszustwa z kartami kredytowymi czy fałszywe aukcje na eBayu - ale uznano, że to i tak niska cena, jaką przychodzi zapłacić za swobodę wypowiedzi. Dżinn wolności został wypuszczony i nikt nie jest w stanie zagonić go z powrotem do butelki.
Tak właśnie sądził John Walker, założyciel firmy informatycznej Autodesk. Ten przedsiębiorca o duszy hakera przeniósł się do Szwajcarii, gdzie pracuje nad kilkoma projektami. Dawniej Walker podzielał bezgraniczny optymizm, że Internet nie tylko stworzy przeciwwagę dla potęgi koncernów i rządów, ale przywróci też część zagrożonych wolności osobistych. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat zauważył niepokojącą tendencję. Postęp w technologii, prawodawstwie i handlu najwyraźniej zmierza do tego, by zmienić otwartą naturę sieci. Ten nowy Internet dałby koncernom oraz politykom możliwość kontrolowania i monitorowania cyberprzestrzeni.


We wrześniu 2003 roku Walker spisał swoje obawy w liczącym 28 tys. słÃ³w dokumencie "Digital Imprimatur", który umieścił na stronie www.
Jak można z powrotem zagnać dżinna wolności do butelki? Uda się to, jeśli zostanie zrealizowany plan przekształcenia Internetu z areny, na której każdy może występować anonimowo, w strukturę dostępną tylko po rejestracji, gdzie każdy uczestnik będzie mieć cyfrowy certyfikat. Zalety takiego systemu wydają się oczywiste: w ten sposób można wyeliminować kradzież tożsamości i umożliwić bezpieczne elektroniczne płatności, a także wygrać walkę ze spamem.


W takim systemie nie tylko ludzi, ale i programy komputerowe oznaczono by odpowiednimi identyfikatorami. Komunikowałyby się one z certyfikatami użytkowników, by określić, czy kopia programu jest legalna i czy dana osoba ma prawo uruchomić ją w swoim komputerze. W takim systemie nie tylko ludzi, ale i programy komputerowe oznaczono by odpowiednimi identyfikatorami. Komunikowałyby się one z certyfikatami użytkowników, by określić, czy kopia programu jest legalna i czy dana osoba ma prawo uruchomić ją w swoim komputerze.


Najbardziej znany system tego rodzaju powstaje właśnie w Microsofcie pod nazwą Next Generation Secure Computing Base (wcześniej znany jako Palladium). Wejdzie on do kolejnej wersji systemu Windows o kodowej nazwie Longhorn, która ma się ukazać na rynku w 2006 r. Intel i AMD planują już specjalne elektroniczne układy zabezpieczające, które sprawią, że wszystkie komputery sprzedawane od 2006 r. będą bezpieczne. Koniec z wirusami! A połączenie tych elektronicznych zabezpieczeń z systemem zarządzania prawami do cyfrowych treści (digital rights management) obecnym w filmach, muzyce, a nawet dokumentach tworzonych przez każdego z nas (takie zabezpieczenia znalazły się już w najnowszej wersji pakietu Microsoft Office) sprawi, że nikt nie będzie miał dostępu, a potencjalnie nawet prawa do publikacji jakichkolwiek treści bez zezwolenia.

Steven Levy



Artykuł ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 51-52/03 na stronie 176


Skok przez płot położył kres jednemu totalitaryzmowi. Jedynym wyjściem po zniewoleniu sieci może pozostać powieszenie się na kablu....

Źródło: Newsweek Polska

 


Lista polecanych do przeczytania książek znajduje się w dwóch miejscach: pełna lista wszystkich książek w dokumencie wprowadzającym do każdego działu. Książki dotyczące konkretnej tematyki z reguły są pokrótce przedstawione u dołu dokumentu.
Myśli i aforyzmy ku pobudzeniu ducha, Opus - myśli wg ktrych y trzeba, Wiersze - także ze Stowarzyszenia UmarÅ‚ych Poetów i o śmierci, Niech Stanie siÄ™ Czowiek - sÅ‚owa sawiące wolnośÄ‡ i potÄ™gÄ™ czÅ‚owieka, KsiąÅ¼ki piÄ™kne,wartościowe i te które warto przeczytać, PiÄ™kne opowieści - Anthony DeMello i inni, WolnośÄ‡ - nieustanne czuwanie

Google
 
 



Gavagai.pl
Pełny spis treści portalu

Nowe teksty  w portalu

Forum Gavagai

Mapa podręczna


E-mail: peter . gavagai at gmail . com (at=@)
Ten dokument znajduje siÄ™ w: http://www.gavagai.pl (c) 1997-2010
Pomóż mi w poszukiwaniach i przyczyń się do rozwoju portalu Gavagai.pl!
Więcej informacji tutaj.
Dział "Chiny i język chiński" ma nową lokalizację