NATO na Bałkanach


ZUBOŻONY URAN - WTEDY

Jeśli żołnierze USA nie mają liczników Geigera, ubrania ochronnego ani przeszkolenia o ryzyku stwarzanym przez zubożony uran, nie powinni być posłani do Kosowa. Jeśli zostaną napromieniowani, powinni być jak najszybciej zbadani. USA powinno notować, gdzie strzela z broni uranowej, aby móc oczyścić rejony skażone.

Dan Fahey (maj 1999 r.), autor raportu o ZU z 1998 r.

 

Pociski wykonane z tzw. zubożonego uranu (ZU) niezwykle skutecznie zwalczają wojskowy sprzęt opancerzony, konstrukcje betonowe i cele ukryte w bunkrach. ZU jest 1,7 razy cięższy niż ołów, więc ten metal ciężki stosuje się w specjalnych pociskach przeciw „twardym” celom. ZU zamienia się w drobiny niezwykle trudne do usunięcia ze środowiska i organizmów. ZU jest zawarty w zużytym paliwie nuklearnym oraz w odpadach z uzdatniania rudy uranowej. Tysiące ton ZU zalegają na składowiskach materiałów promieniotwórczych i trujących w państwach uprzemysłowionych. ZU jest więc dostępnym odpadem, ale ma 60% radioaktywności normalnego uranu i jako metal ciężki jest trujący. Podstawowe promieniowanie zubożonego uranu to cząsteczki alfa. Są niewykrywalne zwykłym licznikiem Geigera, który jest wykalibrowany na wykrywanie cząsteczek beta i gamma.

 

Zardzewiałe pojemniki zawierające zubożony uran. Wg stanu na czerwiec 1998 r. departament energii USA był właścicielem ok. 58 tys. pojemników, każdy z nich zawiera 12,6 t sześcioflurku uranu (UF6), w którym uran stanowi 67.6% całkowitej masy. Rocznie przybywa ok. 150 pojemników o łącznej masie 1,9 tys. t. (Environmental Assesment Division, Argonne National Laboratory http://members.tripod.com/vzajic/)

 

15.4.99, czyli 5 dni przed potwierdzeniem użycia broni z ZU w nalotach NATO na Jugosławię, raport Pentagonu stwierdził, że kombatanci z poprzednich wojen, które zastosowały broń uranową nie mają powodów do obaw. Raport spotkał się z ostrym sprzeciwem ze strony niezależnych ekspertów. Niektórzy z nich wyrazili pesymizm, czy można odwrócić zaangażowanie władz wojskowych w broń uranową, która tak skutecznie niszczy trudne do pokonania cele. Publikacja raportu zbiegła się z użyciem broni ZU w Jugosławii. Czyżby NATO próbowało w ten sposób wyciszyć światową opinię publiczną? Gdyby udowodniono związek chorób kombatantów poprzednich wojen i cywilów ze zubożonym uranem, rządy USA i Wielkiej Brytanii musiałyby wydać ogromne sumy na odszkodowania i odkażanie pól bitew.

 

Reakcja Pentagonu na zapytanie o oddziaływanie ZU na zdrowie: nie słyszę nic złego, nie widzę nic złego, nie powiem nic złego. (Military Toxics Project http://members.tripod.com/vzajic/)

 

Nie tylko NATO jest winne skażenia Bałkanów uranem. Jugosławiańska artyleria przeciwlotnicza najprawdopodobniej użyła rosyjskie Mszyce z ZU, a lotnictwo – bomby rozpryskowe z ZU produkcji brytyjskiej i być może Mszyce oraz amerykańskie Odmieńce (zawierające ZU) w wypadach na lotniska wroga. Myśliwce jugosławiańskie Oreo i Super Galeb przystosowane są do tych typów broni ZU. Broń ZU mogła być też użyta przez każdą ze stron w walkach między Wyzwoleńczą Armią Kosowa a siłami Jugosławii.

Nośniki broni uranowej

NATO oraz Jugosławia wyposażone są w broń z ZU, której kilku rodzajów użyto na Bałkanachi od 1994 r. Na wyposażeniu NATO jest następująca broń uranowa:

Amunicją przeciwpancerną kalibru 30 mm strzelały na Bałkanach samoloty A-10A, a może i helikoptery Apache (Apacz, członek plemienia Indian północnoamerykańskich) podczas ćwiczeń w Albanii. Ale co najważniejsze, to nie jest jedyne źródło skażenia uranem. Samoloty mają porozmieszczane w kadłubie i w skrzydłach przeciwwagi wykonane ze ZU, których zadaniem jest precyzyjne wyważenie samolotu, wykorzystując dużą masę tego materiału w stosunku do cennej kubatury wewnątrz samolotu. Najprawdopodobniej urządzenia nawigacyjne samolotów również zawierają części ze ZU. Pociski sterowane Tomahawk (topór wojenny Indian), wyrzucane z wyrzutni na okrętach i bombowcach, mają głowice rozmaitych rodzajów, może nawet włącznie z ZU. Wszystkie pociski sterowane, latające bomby (a może i któreś rodzaje rakiet), tak jak samoloty, mają ZU w balaście i w urządzeniach nawigacyjnych. Tu także wykorzystuje się duży ciężar ZU w stosunku do objętości. Bomby i rakiety sterowane laserem zrzucone z myśliwców i bombowców mogły być poza tym utwardzone ZU, jeśli były przeznaczone na „twarde" cele. Ale rodzaj celu nie jest wskazówką obecności ZU w pocisku, bo wojny służą m.in. dla pozbycia się starego arsenału, a poza tym pomyłki są nagminne w walkach, szczególnie jeśli piloci NATO bombardowali z dużej wysokości.

Bomby rozpryskowe (rodzaj broni masowego rażenia), spuszczane z bombowców i myśliwców na spadochronach (lub zamontowane w głowicach rakiet i pocisków) mogą być wykonane z ZU. Na pewno bomby rozpryskowe typu ADAM i PDM sa wykonane ze ZU. Czy były użyte na Bałkanach, nie znalazłem wiarygodnej informacji. Małe rosyjskie pociski AA-8 Mszyca (najmniejszy w świecie pocisk powietrze-powietrze) na wyposażeniu obrony przeciwlotniczej Jugosławii zawierają kawałki ZU, które mają na celu uszkadzać samoloty wroga, w pobliżu których Mszyca wybucha w powietrzu. W Mszyce wyposażone są myśliwce MiG-21 i MiG-29. Obrona przeciwlotnicza Jugosławii wyposażyła swą artylerię przeciwlotniczą w prowadnice do Mszyc wymontowane z nieużytecznych migów, przeobrażając Mszyce w pocisk ziemia-powietrze.

Do zwalczania czołgów i opancerzonej artylerii służy samolot A-10A Thunderbolt (piorun), ulepszona wersja A-10 Warthog (guziec, dzika świnia afrykańska) z wojny z Irakiem w 1991 r. Można powiedzieć, że ów samolot skonstruowano wokół szybkostrzelnego działka przeciwpancernego o 7 lufach. Raport Pentagonu z 1998 r. pisał, że w celu lepszego wykorzystania siły rażącej, wybrano pociski z ZU o średnicy 30 mm. Działko wystrzeliwuje 70 nabojów na sekundę, więc strzela b. krótkimi seriami. Samolot niesie 1174 naboje, każdy o wadze 0,73 kg i dłg. 29 cm, a także 7,3 t rakiet (w tym przeciwpancerne Maverick – odmieniec), bomb konwencjonalnych i bomb rozpryskowych. Śmigłowce szturmowe Apacz także używają amunicję z ZU kalibru 30 mm. Startujące z lotniskowca brytyjskie myśliwce Harrier strzelają natomiast z amunicji ZU kalibru 25 mm.

 

26.3.99. Pierwszy brytyjski Tomahawek wystrzelony przeciw Jugosławii w kampanii Allied Force. Pocisk został wystrzelony z atomowej łodzi podwodnej HMS Splendid. (źródło United Kingdom Royal Navy www.royal-navy.mod.uk) [Urządzenia nawigacyjne i przeciwwagi w Tomahawkach wykonane są z ZU. Tomahawki i inne bomby sterowane ]

 

ZU jest w pociskach i bombach sterowanych oraz być może w bombach rozpryskowych, łącznie z bombami produkcji brytyjskiej w arsenale armii jugosławiańskiej. Są one setki razy cięższe niż naboje ZU w Piorunach i Apaczach, więc wprowadzają do środowiska duże ilości uranu i radioaktywności. Nie wiadomo czy i w jakich ilościach strzelano Mszycami z migów i artylerii jugosławiańskiej. Czy lotnictwo Jugosławii użyło broni ZU różnego pochodzenia, włącznie z amerykańską i brytyjską, w atakach na lotniska NATO położone na sąsiadującym terytorium i w walkach z Wyzwoleńczą Armią Kosowa? Nie ma oficjalnych oświadczeń. Ale na pewno brutalnie zaatakowane państwo sięga po najskuteczniejsze środki wobec przygniatającej siły wroga. I na pewno NATO zużyło więcej amunicji uranowej niż Jugosławia. Skoro różne strony mogły skazić Bałkany uranem, identyfikacja źródła może być trudna.

Wojna 1994-95

W wojnie 1994-95 r. NATO strzelało pociskami ZU w serbskie cele w Bośni i Hercegowinie. Promieniowanie radioaktywne pojawiło się w Republice Serbskiej w Bośni w 1995 r. po nalotach na miejscowości Milici, Wlasenica, Han Pijesak, Sokolac, Pale, Wogosca, Rogatica i inne. Zbadane odłamki pochodziły z naboji ZU 30 mm i były radioaktywne (3,4 MBq). NATO nie miało powodu do masowego użycia przeciwczołgowej amunicji z ZU. W zbombardowanych rejonach zanotowano wśród ludności i zwierząt więcej poronień, uszkodzeń płodu, krwotoków na początku ciąży, przedwczesnych i martwych urodzeń oraz innych objawów. Śmiertelność wzrosła. Ludzie o bardzo dobrym zdrowiu zaczęli cierpieć na nieznane choroby. 9-letnia dziewczynka, która weszła do krateru po bombie, doznała potem zniekształceń i utraty paznokci. Wykluczono zakażenie grzybem z gleby. Liście herbaty z góry Romania zawierały zwiększoną ilość substancji radioaktywnych. Dwie próbki zbadane w 7.96 wykazały promieniowanie beta na poziomie niemal dwukrotnie wyższym niż dopuszczalny.

W wojnie z Irakiem USA ustanowiło precedens, który bezkarnie powtarza się w innych wojnach: nie chroń własnego wojska przed ZU i nie ostrzegaj ludności, nie bierz żadnej odpowiedzialności za oczyszczanie środowiska po wojnie – powiedział Daniel Fahey z organizacji kombatanckiej Swords to Plowshares (miecze na lemiesze). Jego raport o ZU wymienia użycie tej broni w Bośni w l. 1994-95. W wywiadzie dla „San Francisco Examiner" w pierwszych dniach ataków NATO na Jugosławię, Dan Fahey dodał – Mam nadzieję, że to się nie powtórzy. Kolega z innej organizacji kombatanckiej dodał swoją nadzieję, że Pentagon przebada żołnierzy amerykańskich, którzy mogą zetknąć się z ZU w Jugosławii. Niestety to były pobożne życzenia.

 

Żołnierz USA łączy się z dowództwem, a inny nasłuchuje radio podczas patrolu ochronnego koło miasta Sljoke w Bośni-Hercegowinie 16.1.96. Żołnierze pilnują okolicy w pojeździe bojowym M3-A2 Bradley w ramach akcji NATO Implementation Force (IFOR). Wojsko stacjonuje w 1. Kawalerii w Budingen w Niemczech. (foto: US Department of Defense, specjalista Randee Anderson, US Army www.defenselink.mil/multimedia/) [Pojazd M3 strzela z amunicji uranowej.]

 

Konwoj czołgów M-1A1 Abrams z 1. Dywizji Pancernej Armii USA w drodze do poligonów w Glamoc w Bośni-Hercegowinie 26.3.98. Czołgiści mieli celować z odległości 1,5 km i ćwiczyć ogień grupowy. Czołgi oddelegowano do Bośni-Hercegowiny w ramach sił stabilizujących w kampanii Joint Guard (Wspólna Straż). (foto: US Department of Defense, Pfc. R. Alan Mitchell, US Army www.defenselink.mil/multimedia/) [Czołg M-1A strzela z amunicji uranowej, a nowszy typ ma opancerzenie sandwiczowe wykonane z warstwy ZU między warstwami stali.]

 

31.12.99 pojazd bojowy Bradley Armii USA prowadzi konwoj pojazdów Humvee przez most pontonowy Armii USA przez Sawę z miejscowości Zupania w Chorwacji do Bośni-Hercegowiny. Most stał się jedną z głównych dróg wjazdowych sił NATO IFOR do Bośni-Hercegowiny w kampanii Joint Endeavor (Wspólne Dążenie). (foto: US Department of Defense, starszy lotnik Edward Littlejohn, US Air Force www.defenselink.mil/multimedia/) [Bradley strzela z amunicji uranowej.]

 

Specjalista od amunicji ogląda pocisk przeciwpancerny kalibru 105 mm stosowany w czołgu M-1 Abrams w czasie kampanii Desert Shield (Tarcza Pustynna) w 1991 r. nad Zatoka Perską. Nasadka na czubku chroni i stabilizuje cienki i ostry penetrator ZU do chwili opuszczenia lufy działa przez nabój. (foto: US Department of Defense www.defenselink.mil/multimedia/)

 

Przekrój przez nabój kalibru 120 mm używany w amerykańskich czołgach M1-A1 i M1-A2 Abrams. Objaśnienia od lewej góry w dól, potem po prawej w górę: rdzeń z ZU; palna łuska naboju; proch; zapalnik; stalowa stopka łuski; aluminiowe lotki; aluminiowa szyjka. Szyjka odpada po ok. 100 m od wystrzelenia, goły rdzeń pędzi z szybkością 1,5 km na sekundę – zobacz następne zdjęcie. (Picatinny Arsenal http://members.tripod.com/vzajic/)

 

Pocisk ze ZU kalibru 120 mm moment po wystrzeleniu. Kiedy rdzeń uderza w twardy cel, spala się, tworząc trujący i radioaktywny pył. (Office of the Special Assistant for Gulf War Illnesses http://members.tripod.com/vzajic/)

 

Jedno z największych barbarzyństw

Po kilkunastu dniach nalotów prezydent Clinton oznajmił 13.4.99 – siły NATO przechodzą do następnej fazy kampanii przeciw prezydentowi Miloszewiczowi (…) uderzamy teraz w jego czołgi i artylerię. Zanim zaczęły latać A-10A nad Kosowo, wykryto zwiększony poziom radioaktywności. 8.4.99 rosyjski minister spraw zgranicznych Igor Iwanow powiedział – NATO stosuje nowy rodzaj pocisków wykonanych z materiału radioaktywnego. W kilku miejscach w Kosowie eksperci wykryli zwiększony poziom promieniowania radioaktywnego w atmosferze i na ziemi. Iwanow wyraźnie nawiązał do nowej broni, a nie do znanej z wojny nad Zatoką Perską przeciwpancernej amunicji uranowej. Macedońscy ekolodzy przerazili się, szczególnie po raportach greckiego profesora Zeferosa, który po 2 tygodniach nalotów stwierdził duże ilości niebezpiecznych substancji trujących, rakotwórczych i radioaktywnych, stwarzających b. duże ryzyko wdychania zanieczyszczonego powietrza przez ludność.

30.3.99 NATO zapowiedziało stosowanie amunicji ZU, ale oświadczyło, że ZU nie jest szkodliwy dla środowiska. W dzień po zapowiedzi NATO dr Rosalie Bertell, kanadyjska ekspertka nt. oddziaływań ZU na zdrowie stwierdziła, że broń ZU przedtem użyta z okrutnymi skutkami w Iraku i Bośni teraz jest stosowana w Kosowie – Szkody obecnie wyrządzane spowodują nie tylko niesłychane i niekończące się cierpienia dzisiejszych ofiar. Uszkodzenia genetyczne mogą również być przekazane potomstwu. Taką broń i samą wojnę trzeba potępić jako skrajne barbarzyństwo! Nie należy rozumieć mojej wypowiedzi jako akceptacji tzw. czystek etnicznych czy jakichkolwiek innych nacjonalistycznych działań rządu jugosławiańskiego.

20.4.99 NATO potwierdziło stosowanie nabojów z ZU w obecnych nalotach na Jugosławię i poprzednio w Bośni, gdzie pomogły złamać blokadę Sarajewa i przyczyniły się do zakończenia cierpień ludności cywilnej oraz do negocjacji pokojowych walczących stron. Przedstawiciel NATO podkreślił, że ZU nie jest niebezpieczny dla ludzi, bo jeden nabój zawiera tyle uranu, ile normalnie występuje w glebie czy skale, ale w stylu typowym dla „naukowych” oświadczeń wojskowych nie podał w jakiej ilości i jakiego rodzaju gleby lub skały. Międzynarodowy komitet ochrony przeciw promieniowaniu nie wymienia ZU jako substancji niebezpiecznej – oświadczył przedstawiciel, dodając jednak, że uran może prowadzić do komplikacji, jeśli dostanie się do ciała ludzkiego.

Dowództwo lotnictwa USA potwierdziło zdolność do strzelania amunicją z ZU z samolotu A-10A, ale zaprzeczyło użyciu tej amunicji w nalotach na Jugosławię. Nie mieliśmy dotychczas żadnych raportów o jakimkolwiek użyciu amunicji ZU w Kosowie – powiedziała rzeczniczka. Kiedy atakowane są czołgi w ruchu i piechota, wtedy zwykle użyte byłyby pociski 30 mm z zubożonego uranu. Natomiast obecnie A-10A używają rakiet. A co z oświadczeniem Clintona o następnej fazie kampanii wycelowanej w czołgi? Rzeczniczka odparła – nie mamy żadnych raportów o użyciu amunicji ZU. Dla Chrisa Hellmana, starszego analityka w Centrum Informacji Obronnej w Waszyngtonie stwierdzenie rzeczniczki było zdumiewające – Jeśli powiedziała prawdę, oznaczałoby to niezwykłe zabiegi lotnictwa USA, aby zastąpić amunicję ZU. To jest standardowe wyposażenie [samolotu] A-10A.

Wiele wskazuje na to, że użycie broni ZU, ataki na ludność i infrastrukturę cywilną oraz zanieczyszczenie środowiska miały na celu wywołanie niezadowolenia społecznego i obalenie Miloszewicza, jeśli nie osłabienie biologiczne i moralne niezależnego narodu. Zwolennicy agresji NATO w Jugosławii są automatycznie za wyrządzonymi przy okazji szkodami cywilnymi i skażeniem ZU. Wypowiedzi pilotów hiszpańskich, którzy latali z włoskiej bazy NATO w Aviano (70 km na północ od Wenecji) do końca 5.99 potwierdzili celowe niszczenie Jugosławii – NATO niszczy ten kraj, bombarduje go nową bronią, toksycznymi gazami nerwowymi, minami ziemnymi zrzucanymi na spadochronach, bombami zawierającymi uran, czarny napalm i chemikalia sterylizujące. Spryskuje pola truciznami i stosuje inne środki, o których nawet my nigdy przedtem nie słyszeliśmy. Amerykanie popełniają tam jedno z największych barbarzyństw jakie można popełnić przeciw ludzkości.

Dwa samoloty A-10A Lotnictwa USA z 52. Eskadry Bojowej w bazie Spangdhalem w Niemczech oddzielają się od tankowca podczas lotu bojowego w kampanii NATO Allied Force. Uzbrojenie “zabijaki czołgów” A-10A obejmuje bomby żelazne o masie 113 kg, urządzenie zagłuszania elektronicznego ALQ-131, rakiety Zuni o średn. 70 mm, rakiety powietrze-ziemia AGM-65D Maverick oraz działko 30 mm zamontowane w dziobie. Samoloty A-10A, wysłane do bazy w Aviano we Włoszech są specjalnie zaprojektowane na bliskie wsparcie sił lądowych z powietrza. (foto: US Air Force, starszy lotnik Greg L. Davis www.defenselink.mil/multimedia/) [7-lufowe działko 30 mm na amunicję uranową widoczne w dziobie, pod skrzydłami pełne wyposażenie w kilka rodzajów bomb.]

 

Pocisk uranowy z działka szybkostrzelnego kalibru 30 mm. Obnażony rdzeń ze ZU. (z broszury jugosławiańskieg Zielonego Stołu, ostrzegającej ludność)

 

  Brytyjski myśliwiec Harrier GR7, przystosowany do operacji z lotniskowców. Uzbrojenie: 2 działka 25 mm na amunicję uranową; do 16 bomb Mk 82 lub 6 bomb Mk 83, 6 kontenerów bomb rozpryskowych BL-755, 4 rakiety przeciwpancerne Maverick lub 10 innych. (United Kingdom Royal Air Force www.raf.mod.uk/front_line/harrier.html) [USA również ma Harriery i brały one także udział w nalotach na Jugosławię.]

 

Atomowa zgroza

7.5.99 na pytanie postawione przez reportera BBC – Czy A-10A strzelają z amunicji ZU, a nie tylko mają ją na pokładzie? rzecznik Pentagonu generał Chuck Wald odpowiedział twierdząco. Tydzień potem największa organizacja antywojenna w USA, International Action Center w Nowym Jorku zapowiedziała akcję dokumentacji i nagłośnienia dewastacji środowiska bałkańskiego i przyległych państw – ZU to istotny aspekt wiszącej nad tym regionem katastrofy ekologicznej, która zaszkodzi wszystkim narodowościom byłej Jugosławii i która może przenieść się do Grecji, Bułgarii, Rumunii, na Węgry, do Republiki Czeskiej i na Słowację. Arogancja ekologiczna generałów NATO obnaża jako oszustwo ich „humanitarne” uzasadnienie rozpoczęcia bombardowań Jugosławii. Uczynią cały region niezdatnym dla ludzi i w końcu zatrują swoich własnych żołnierzy, tak jak stało się z Agent Orange w Wietnamie i zubożonym uranem w Iraku.

15.5.99 brytyjska TV Channel 4 doniosła o 8-krotnym wzroście radioaktywności w Macedonii w wyniku użycia broni ZU w Jugosławii. W połowie czerwca naukowcy w Kozani w północnej Grecji donieśli o wyższym o 25% od normalnego promieniowaniu za każdym razem, gdy wiatr wiał z Kosowa. W Bułgarii badacze stwierdzili 8-krotny wzrost promieniowania, a w Jugosławii 30-krotny wzrost, podały wiadomości BBC News 30.7.99. Brytyjski biolog Roger Coghill oszacował, że ponad 10 tys. osób umrze od skażeń z tą różnicą, że mamy do czynienia z pyłem, który może podróżować na odległość do 300 km, a nie jak w Czerenobylu, skąd cez zatrzymuje się na powierzchni. Mniej dramatyczne szacunki nie umniejszają ryzyka.."

John Pike, poważany analityk ds. wojskowych w federacji naukowców amerykańskich oszacował ilość nabojów ZU wystrzelonych z A-10A na 10 tys., czyli ok. 100 razy mniej ZU niż użyto nad Zatoką Perską. Coghill zauważył, że sceptycy nie mogą zwalić winy za zachorowania w Bośni w 1995 r. i teraz w Jugosławii na broń chemiczną, bo jej tam nie użyto. ZU jest powodem objawów z wojny nad Zatoką Perską i zwiększonej ilości chorób w Iraku i w Bośni. Zniekształcenia noworodków nad Zatoką Perską są identyczne jak w Bośni i u dzieci niektórych wojskowych USA, którzy byli wystawieni na ZU – powiedział Coghill w 7.99 w wywiadzie dla BBC na konferencji ws. użycia broni ZU w 1991 r. Ekspertyzy złożone przed rządem USA przez fizyków atomowych z Uniwersytetu Maryland w 4.99 wywnioskowały, że ZU nie powinien był nigdy być użyty w walce ze względu na jego niebezpieczeństwo dla zdrowia – dodał Coghill.

Taktyka propagandowa NATO polegała na zminimalizowaniu lub wręcz ukryciu ryzyka, aby nie antagonizować opinii publicznej na wypadek potrzeby poparcia inwazji lądowej na Bałkanach. Zapytany w 6.99 o ryzyko ZU dla powracających do Kosowa uchodźców, rzecznik Pentagonu orzekł, że chodzi o niezmiernie małe ilości ZU i nie ma powodów do obaw – Uran normalnie wszędzie nas otacza, jest w powietrzu, w ziemi …po prostu jest absorbowany przez organizm. Reporter napisał do Pentagonu, czy ma plany odkażania pól walk w Kosowie. Biuro prasowe odpowiedziało – Nie. Użyto minimalne ilości i nie sądzimy, by ZU stanowił istotne ryzyko dla zdrowia.

Profesor Doug Rokke z uniwersytetu w Jacksonville w Alabamie, były fizyk medycyny w Armii USA, który brał udział w kampanii w Iraku w 1991 r. i był w zespole oceniającym skutki ZU po tej wojnie oraz Daniel Fahey, mają inne zdanie. Ludność może wzniecać i wdychać pył ZU. Wystarczy, że dziecko włoży brudną rękę do ust. Woda pitna może zawierać ZU. Uran zagraża również żołnierzom sił pokojowych. Mówimy o substancji, która powinna być zabezpieczona na składowiskach odpadów radioaktywnych [w USA], a tymczasem jest rozrzucana po innych krajach i Pentagon twierdzi, że nia ma problemu – powiedział Fahey. Zniszczony sprzęt należałoby owinąć w plandeki i zawieźć do punktów odkażania, a skażoną warstwę gleby grubości ok. 30 cm usunąć, zamknąć w szczelnych pojemnikach i porządnie zdeponować. Wszystkie naboje ZU, które chybiły i odłamki trzeba odszukać i usunąć. Odpowiedzi obu stron zarejestrowano na internecie dla potomności.

Montaż sterowanych bomb laserowych GBU-12 na stanowisku w bazie Aviano 13.4.99. Bomby były montowane na użytek przeciw celom w Jugosławii w ramach kampanii NATO Allied Force. (foto: US Air Force, starszy lotnik Jeffrey Allen www.defenselink.mil/multimedia/)

 

13.4.99 Lotnik 1. klasy Michael Kraemer w brytyjskiej bazie RAFu w Lakenheath zakłada lotki na sterowaną bombę laserową GBU-12 o wadze 230 kg. (foto: US Air Force, starszy lotnik Jeffrey Allen www.defenselink.mil/multimedia/) [Widać zaczepy do podwieszenia bomby pod skrzydłami samolotu bojowego i kontakt do kabli programujących lot bomby przed uwolnieniem.]

 

W bazie w Aviano sierżant zawodowy William Kowalski (na dole) i lotnik 1. klasy Jesse Lawhorn zakładają lotki na sterowaną bombę laserową GBU-12 o wadze 230 kg. Bomby zostały zastosowane przeciw celom w Jugosławii w ramach kampanii NATO Allied Force. (foto: US Air Force, starszy lotnik Jeffrey Allen www.defenselink.mil/multimedia/) [Podobnie jak Tomahawki, sterowane GBU-12 zawierają ZU w urządzeniach nawigacyjnych i przeciwwagach.]

 

Załogi bombowców B-52H Stratofortress z 2. Skrzydła Bombowego w bazie Barksdale w stanie Louisiana i 5. Skrzydła Bombowego w bazie Minot w Pólnocnej Dakocie na odprawie przed rozruchem silników w brytyjskiej bazie RAFu w Fairford, przed misją wyrzucania pocisków sterowanych na cele w Jugosławii. Załogi obu Skrzydeł stanowili 2. Grupę Wykonawczą w ofensywie powietrznej wspierającej kampanię NATO Allied Force. (foto: US Air Force, sierżant zawodowy Efrain Gonzalez www.defenselink.mil/multimedia/) [Nasuwają się urywki z wiersza serbskiego ze wstępu Chmary byłych ludzi nędzarze, złodzieje stada robotów, potworów zastępy rzucą się na moje sady, na moje knieje i na moje białe chatki wedle drogi krętej… Albo Szatany obżarte i szalone wyklęliście wszystkich w moim własnym domu…]

 

Amerykański bombowiec strategiczny B-52H może nieść do 20 pocisków sterowanych Tomahawk w kadłubie i pod skrzydłami, pociski nuklearne AGM-86B i AGM-129, wolnospadające bomby atomowe, do 12 rakiet powietrze-ziemia, lub do 51 t innych bomb i min. (strony internetowe Venika)

 

Apel

Zamieszczony na www.ius.bg.ac.yu/apel/du.html jako część dużej kolekcji informacji nt. ZU, „Apel do sumienia świata ws. stosowania broni ze zubożonego uranu przez siły NATO na terytorium federacji Jugosławii” stwierdza – Świeże dokumenty i artykuły ujawniają powody do obaw, że ZU został użyty nie tylko w amunicji przeciwpancernej, lecz prawdopodobnie także w większej broni (pociskach sterowanych i bombach). Nawiązując do raportów o stanie zdrowia wśród ludności nad Zatoką Perską i wśród wojska, które brało udział w wojnie w tym rejonie w 1991 r., apel stwierdza – Dziś podobne objawy występują w Republice Serbskiej i w Bośni-Hercegowinie, gdzie NATO użyło broń uranową w 1995 r.

Wg autorów apelu zastosowanie broni ZU, mimo że zabronione nawet przeciw celom pancernym, objęło również obszar Federalnej Republiki Jugosławii poza Kosowem i Metohją, ponieważ tam lądowały pociski sterowane i bomby. Jeśli ta broń zawierała ZU, to znacznie większe ilości tego materiału mogły skazić tereny o dużej gęstości zaludnienia. Jako dowód apel przytacza szereg raportów.

1. Artykuł z 4.4.99 w „Sunday Herald" w Glasgow – Zarówno pociski sterowane Tomahawki jak i amunicja stosowana w amerykańskich bombowcach A-10 Warthog zawieraja ten radioaktywny materiał odpadowy.

2. Oświadczenie ministra spraw zagranicznych Rosji Igora Iwanowa z 8.4.99, że NATO stosuje nowe rodzaje pocisków z radioaktywnymi komponentami.

3. Artykuł w witrynie Coghill Research Labaratories z 8.4.99 – Społeczeństwo w Wielkiej Brytanii i Jugosławii nie wie, że pociski kalibru 30 mm z samolotów przeciw-czołogowych A-10 i prawdopodobnie wszystkie pociski sterowane Tomahawk w tek kampanii zawierają ZU.

4. Oświadczenie profesora Michela Chossudovsky’ego w Ottawie z 11.4.99, potępiające fakt, że pociski sterowane użyte w działaniach sił NATO na terenie Jugosławii zawierały ZU.

5. Artykuł Petera Johnsona, redaktora „Socialist Labor Magazine” z 12.4.99 – Ale jeszcze bardziej niepokojące są doniosłe dowody, że bomby i pociski laserowe i sterowane satelitarnie mogą także byc wytwarzane z użyciem ZU.

6. Raporty o wzroście promieniotwórczości w krajach sąsiednich, z których jednym jest oświadczenie profesora chemii środowiska Zerefosa z Uniwersytetu Arystotelesa w Thesalonikach z 13.4.99 – Pierwsze 3 dni bombardowań Jugosławi wyzwoliły duże ilości substancji trujących, rakotwórczych i radioaktywnych. Zeferos wyraźnie mówił o promieniotwórczości zmierzonej w pierwszych 3 dniach bombardowań, kiedy nie mogło być ataków czołgów z niskolatających samolotów A-10. NATO niszczyło wtedy obronę przeciwlotniczą, aby móc następnie bezpiecznie wprowadzić A-10 do zwalczania czołgów.

7. Londyńska telewizja Channel 4 nadała następny reportaż o zwiększonej radioaktywności 15.5.99. W sąsiadującej z Serbią Macedonii zmierzono promieniowanie 8-krotnie wyższe niż normalne. Channel 4 powiązał podwyzszony poziom promieniowania z zastosowaniem bomb uranowych ze ZU przez NATO.

8. Wg agencji Itar-TASS, szef wydziału bezpieczeństwa środowiska Armii Rosji generał Boris Aleksejew stwierdził 27.5.99, że samoloty NATO dośc intensywnie zastosowały naboje z rdzeniem ze ZU i że te naboje zostały użyte przeciw czołgom i konstrukcjom betonowym.

9. Jugosławiańska agencja prasowa Beta doniosła 27.6.99, że węgierska gazeta „Magyar Nemzet" pisała o 30 do 50-krotnym wzroście promieniowania alfa w stosunku do Budapesztu w południowych Wegrzech koło miast Pecuj i Segedin koło granicy z Jugosławią. Gazeta pisała, że węgierscy naukowcy szukali prawdopodobnej obecności tlenku uranu. Wg oświadczeń NATO przeciwpancerna amunicja uranowa nie była zastosowana poza Kosowem i Metohją. jest więc wysoce nieprawdopodobne, iż duże stężenia tlenku uranu mogłyby zawędrować 400 km przez górzystą Serbię na Węgry. Wzrost promieniowania mógł więc być spowodowany inną bronią zastosowaną przez NATO w Serbii.

Apel przeoczył inną możliwość. Samolot lub samoloty bojowe NATO mogły spaść w południowych Węgrzech i zostały zniszczone pociskami laserowymi, wyzwalając tlenek uranowy z własnego balastu jak i z przeciwwag w samolocie.

Policzmy więc

Jugosławia została upstrzona kraterami bombowymi, amunicją, niewypałami i pozostałościami po rozbitych samolotach. Kwestia ilości, typu i miejsca wybuchów i niewypałów NATO oraz poniesienonych strat przez NATO jest bardzo istotna. Najgorsze, obok niewypałów bomb rozpryskowych, są „pamiątki” zawierające ZU pozostawione w niewiadomych miejscach. Ilość użytej broni NATO ilustruje rozbrajanie niewypałów w bazie wojskowej w Slatinie po zakończniu nalotów. Z ilości niewypałów wynika, że NATO zrzuciło tysiące bomb, rakiet i pocisków na bazę w Slatinie i okolice. Wśród nich była zapewne przeciwpancerna rakieta powietrze-ziemia AGM-65 Maverick (Odmieniec) utwardzona zubożonym uranem.

NATO stara się natychmiast niszczyć wraki swoich samolotów (np. bombą laserową) w celu ukrycia strat i niedopuszczenia do ewentualnego przejęcia przez wroga tajemnic technicznych zawartych w resztkach. W przypadku eksplozji pocisku uranowego albo samolotu z bronią ZU na pokładzie, ZU może się zapalić, wytwarzając pył tlenkowy. Eksplozje w powietrzu byłyby najbardziej niebezpieczne, bo natychmiast wystawiają drobny pył do dyspozycji wiatrów, a odłamki rozpraszają po dużej powierzchni. Nawet jeśli ZU pozostałby na polu walki w postaci metalu, szybko koroduje wytwarzając czarny proszek, który następnie łatwo rozprzestrzenia się w środowisku.

Piloci NATO niejednokrotnie pozbywali się bomb i amunicji do Adriatyku i jeziora Lago di Garda w północnych Włoszech, aby uniknąć bombardowań i oszczędzić ludność lub zapobiec tragedii na swoim własnym lotnisku w wypadku niefortunnego lądowania z bronią na pokładzie. Nie wiadomo ile z tej broni zawierało ZU.

Większość pocisków i rakiet z ZU mogła trafić w atrapy czołgów, artylerii, rakiet i myśliwców. Armię Jugosławii zastosowała taktykę zmyłkową za pomocą atrap i przestarzałego sprzętu, które podstawił dla zmylenia przeciwnika. Niemiecka telewizja ARD podała 17.6.99 cytując tajne dokumenty NATO, że tylko 15 czołgów zostało zniszczonych, a nie 150. Zagadzałoby się to z oświadczeniem Jugosławii, że straciła w sumie 13 czołgów (większość w walkach z Wyzwoleńczą Armią Kosowa). Po zakończeniu nalotów NATO podało, że trafiło 122 czołgi i wiele sztuk artylerii i pojazdów. Przy wycofywaniu się wojsk Jugosławii naliczono stan zdąjący się potwierdzać dane natowskie. NATO mogło jednak znacznie zawyżyć statystyki strat czołgów wroga z wiadomych względów (patrz rozdział „Straty NATO”).

Pocisk uranowy chybiący twardy cel nie zamienia się w pył ZU, tylko rozpada się na kawałki lub zagłębia w grunt. Pociski i odłamki ZU jest o wiele łatwiej znaleźć i usunąć niż drobinki, które po kilku miesiącach znajdą się we wszystkich zakątkach środowiska. Jeśli Jugosławianie ukryli straty, np. wywożąc uszkodzone skażone pojazdy na tirach i zakopując wraki, skażenie ZU przeniesie się poza miejsca walk, a niektóre miejsca mogą nigdy nie być odkryte. Ładowanie i zagrzebywanie sprzętu trafionego amunicją ZU naraziłoby żołnierzy jugosławiańskich na dodatkowe ryzyko.

NATO sprowadziło do Albanii 24 Apacze. Każdy helikopter niesie do 16 sterowanych pocisków przeciwpancernych Hellfire (ogień piekielny) i innych. Apacze mają na pokładzie automatyczne działko M230 kalibru 30 mm i 1200 nabojów ZU do zwalczaniu sprzętu pancernego, ale nie miały okazji ich użycia w Kosowie z powodu ryzyka strat własnych. Ponieważ Apacze miały zabezpieczać wejście piechoty NATO do Kosowa, skażenie terenu ZU byłoby niebezpieczne dla własnego wojska.

Przed wejściem Apaczy do boju rakiety Atacm i MLRS niosące po kilkaset bombek z ZU miały oczyścić korytarz z żołnierzy i sprzętu opancerzonego. Trudne zadanie Apaczy wymagało jednak realistycznych ćwiczeń. Pierwsze radioaktywne tropy po Apaczach mogą więc znajdować się na terenach ćwiczeń w Albanii. Wg „USA Today" po rozbiciu się 25.4.99 Apacza podczas lotu ćwiczebnego, dowodzący akcją rozkazał pilnować miejsca przez noc przed ciekawskimi cywilami, ale polecił trzymać się z daleka – Jeśli będzie eksplozja, może być bardzo niebezpiecznie.

Z 24 Apaczy sprowadzonych do zwalczania czołgów bronią ZU ok. 16 sztuk zostało unieszkodliwionych przez wroga lub rzeczywiście rozbiło się podczas ćwiczeń. Ile ze zniszczonych Apaczy eksplodowało wyzwalając pył ZU i radioaktywne odłamki i gdzie? Ile naboi ZU i rakiet utwardzonych uranem wystrzeliły Apacze i inne śmigłowce w ćwiczeniach i wyprawach ratunkowych?

 

Śmigłowiec AH-64A Apache z uzbrojeniem. (Outpost of Freedom www.illusions.com/opf/images/apacheAH-64A.jpg)

 

Śmigłowiec AH-64 Apache ląduje bez uzbrojenia na lotnisku w Rinas pod Tiraną w Albanii, jako wsparcie kampanii NATO Allied Force. (foto: US Air Force, sierżant-technik Cesar Rodriguez www.defenselink.mil/multimedia/)

 

Apacze na lotnisku Rinas pod Tiraną. Z 24 Apaczy oddelegowanych do walki z armią jugosławiańską w Kosowie prawdopodobnie zostało tylko 8. Każde zniszczenie Apacza to potencjane skażenie terenu zubożononym uranem, z którego wykonana jest amunicja i rakiety tego "zabójcy czołgów". (www.truthinmedia.org)

 

Apacz rozbity ponoć podczas ćwiczeń w Albanii. Leży na boku, a uzbrojenie, śmigła i zbiorniki paliwa są porozrzucane wokół. Możliwość skażenia ZU. (Outpost of Freedom www.illusions.com/opf/images/Tirana_AH64_07.jpg)

 

W obliczu Temidy

W kwietniu 1999 r. rząd jugosławiański wystosował oświadczenie o użyciu broni ZU przez NATO w agresji na Bałkanach, wymieniając samoloty A-10 i Tomahawki. Wskazano na skażenie terenów atakowanych oraz na możliwość jego przeniesienia na Węgry, do Niemiec, Chorwacji, Bośni, Albanii, Macedonii i Grecji. Oświadczenie podkreśliło ryzyko napromieniowania nawet przy niskim natężeniu i wymieniło potencjalne ofiary skażenia – wojsko NATO, reporterów, ekipy pomocy humanitarnej, ludność tubylczą, kraje sąsiednie, środowisko przyrodnicze i łańcuchy pokarmowe oraz przyszłe pokolenia. Rząd Jugosławii oznajmił wszczęcie dokumentowania dowodów użycia broni ZU przez NATO i skutków ZU w Jugosławii i krajach sąsiednich.

W memorandum sekretarza generalnego Jugosławii z 15.5.99 użycie broni ZU określono jako zbrodnię przeciw ludzkości i prawu międzynarodowemu. Zebrano dowody stosowania broni ZU poświadczone ekspertyzą Instytutu Badań Atomowych w Winczy pod Belgradem. Chociaż większą część memorandum poświęcono okropnym skutkom bomb rozpryskowych wśród ludności cywilnej, dokument wymienia ataki samolotów A-10 na cywilne cele w Prizren (30.3.99) i Bujanowac (18.4.99), ale nie podaje, nie wiadomo dlaczego, czy użyto broń ZU.

Podczas agresji rząd Jugosławii złożył oskarżenia przeciw państwom NATO w Międzynarodowym Trybunale Kryminalnym ds. Byłej Jugosławii (MTK, ang. International Criminal Tribunal for the Former Yugoslavia) (organizacja założona w 1993 r. w Hadze przez Radę Bezpieczeństwa ONZ do ścigania osób, które poważnie pogwałciły międzynarodowe prawo humanitarne na terenie byłej Jugosławii; nie ma nic wspólnego z trybunałem zbrodni wojennych w Hadze, założonym po II wojnie światowej.). Państwa NATO oskarżone są m.in. o zastosowanie broni zawierającej zubożony uran, co pociąga za sobą daleko idące skutki na życie ludzkie. Akty te celowo stwarzają warunki obliczone na całkowite lub częściowe zniszczenie fizyczne grupy etnicznej.

Szereg inicjatyw oskarżycielskich od różnych grup przed MTK wymienia skażenie środowiska i ludności uranem. Oskarżone są kierownictwa polityczne i wojskowe państw NATO za poważne złamanie postanowień Konwencji Genewskiej z 1949 r. i przekroczenie praw i zwyczajów wojennych. Wymienia się również pogwałcenie Karty ONZ i statusu NATO. Profesorowie prawa na uniwesytecie w Toronto, razem z innymi prawnikami z Kanady, USA, Francji, Nikaragui, Argentyny i Hiszpanii wytoczyli sprawę przeciw 67 wysokim osobistościom krajów NATO, wymieniając użycie broni zakazanej przez międzynarodowe konwencje, włącznie z pociskami sterowanymi zbudowanymi z ZU, który jest wysoce trujący dla ludzi. Artykuł 35 Paragraph 3 Protokołu Uzupełniającego do Konwencji Genewskiej z 1977 r. stwierdza – Zabrania się używać metod lub środków bojowych, których zamiarem jest, lub od których można spodziewać się wyrządzenia rozległych, długotrwałych i poważnych szkód w środowisku naturalnym. Protokół zabrania stosowania broni, pocisków oraz materiałów i metod bojowych, które powodują nadmierne obrażenia lub niepotrzebne cierpienia (Artykuł 35, Paragraph 2). Stosowanie broni ZU łamie również postanowienia tego samego protokołu odnośnie ochrony ludności cywilnej przed skutkami działań wojennych (Artykuł 48; Artykuł 51, Artykuł 1, 4-c, 5-b; Artykuł 57, Artykuł 2-a-ii).

Grecka sprawa do MTK z datą 3.5.99 wymienia w długiej liście zbrodni amunicję ZU wystrzeloną z samolotów A-10 i Tomahawki zawierające ZU. Oskarżenie nawiązuje do apelu Podkomisjii ONZ ds. Zapobiegania Dyskryminacji i Ochrony Mniejszości o zaprzestanie produkcji i rozprzestrzeniania broni masowego zniszczenia i broni nieprzebierającej w ofiarach. Podkomisja kilkakrotnie ostrzegała o ryzyku stwarzanym przez amunicję ZU. Kierownictwo polityczne i wojskowe NATO rozmyślnie postanowiło nie skorzystać z bardziej konwencjonalnej broni, tylko zastosowało amunicję z ZU, mimo że zdawało sobie w pełni sprawę z niewybiorczych, długotrwałych szkodliwych skutków tej amunicji na ludność cywilną przez długie lata w przyszłości – stwierdza greckie oskarżenie.

Ramsey Clark, Były prokurator generalny USA oraz założyciel i obecny prezes International Action Center, zaapelował do światowej opinii publicznej o potępienie broni ZU jeszcze przed rozpoczęciem bombardowań Jugosławii. Clark wspomniał o amunicji ZU w posiadaniu wojsk USA w Bośni i powołał się na szkody wyrządzone w czasie wojny nad Zatoką Perską, po której co 7. żołnierz z 697 tys. uczestniczących żołnierzy USA skarży się na niewytłumaczone choroby i dolegliwości. Clark stwierdził, że broń ZU łamie prawo międzynarodowe z powodu bezwzględności i okrucieństwa oraz zagrożenia ludności cywilnej i przyszłych pokoleń. Ten rodzaj broni zakazany jest Konwencją Genewską i uzupełnieniami z 1977 r.

Clark zainicjował międzynarodową akcję zbierania dowodów zbrodni wojennych NATO w Jugosławii. Nie wiadomo, przed którym sądem sprawa zostanie wytoczona, bo wg Clarka i wielu obserwatorów, łącznie z prawnikami międzynarodowymi, MTK jest marionetką krajów zachodnich. Trybunał nie ma nic wspólnego z istniejącym w Hadze od 50 lat Międzynarodowym Sądem Sprawiedliwości (International Court of Justice). Nie ma instytucji, która mogłaby sądzić użycie broni uranowej przez NATO.

 

Jeden z wielu natowskich myśliwców F-16 zestrzelonych nad Serbią. Na pewno występuje tu skażenie uranem pochodzącym z balastu i urządzeń samolotu. (www.truthinmedia.org)

 

Ludność zbierała części rozbitych samolotów i pocisków NATO. Chołpak siedzi w fotelu z rozbitego samolotu i trzyma jakąś część w dłoni. Możliwość skażenia pola uranem. (www.truthinmedia.org)

Źródła

Patrz następny rozdział.

srbski english


NATO na Bałkanach | SPIS TREŚCI