

Tak, musimy przyznać, że nie udało się nam zająć Serbii czy Jugosławii, nie pokonaliśmy Armii Jugosławii, nie wyparliśmy Miloszewicza i nie objęliśmy kontroli nad Kosowem. Kosowo w dalszym ciągu jest częścią Jugosławii. Niestety po 35 tys. wypadów bojowych naszego potężnego lotnictwa zniszczyliśmy zaledwie 13 czołgów serbskich, ale to dlatego, że zmylili nas makietami.

Wrak niewidzialnego F-117A w Serbii
Smutna prawda jest taka, że podczas Operacji Siła Sojusznicza lotnictwo NATO straciło trzy niewidzialne bombowce F-117A i ok. 60 innych samolotów bojowych oraz ponad tysiąc pocisków sterowanych. Nie tylko piloci NATO zginęli w Jugosławii, ale niestety również wielu członków załóg poszukiwawczo-ratowniczych, które miały za zadanie znalezienie zestrzelonych pilotów. Jugosłowiańska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła pięć śmigłowców NATO, co pociągnęło za sobą śmierć ok. 100 żołnierzy naszego Sojuszu. Tak, to była katastrofa dla NATO.

Pozostawiony w polu fotel katapultowy pilota NATO