Serbia wysyła siły pokojowe do Ameryki

z The Onion z 15 października 2000 r. http://www.theonion.com/onion3641/serbia_deploys_forces.html

tłumaczył Piotr Bein

Wojsko jugosłowiańskie utrzymujące pokój przed Białym Domem w Waszyngtonie podczas kampanii wyborczej Bush-Gore.

BELGRAD--Serbski prezydent Vojislav Kostunica posłał w poniedziałek ponad 30 tys. żołnierzy sił pokojowych do USA, deklarując pełne poparcie dla narodu poółnocnoamerykańskiego w jego walce o ustanowienie demokracji.

„Musimy uczynić wszystko, co w naszej mocy, aby poprzeć wolne wybory w Ameryce i pozwolić demokracji tam się zakorzenić,” powiedział Kostunica. „Stany Zjednoczone są głównym aktorem na półkuli zachodniej i ciągłe podtrzymywanie ich stabilności jest nieodzowne dla interesów serbskich w tym regionie."

Kostunica nawołał Ala Gorego, przywódcę partii opozycyjnej USA, który odmawia przyjęcia wynikow siódmych wyborów w tym kraju, by „pozwolił procesowi demokracji potoczyć się swoim torem.”

“Pan Gore musi przyznać, że decydują wyborcy i że przegrał,” powiedział Kostunica. „Do czasu aż osobistości polityczne Ameryki nauczą się szanować założone instytucje, naród nigdy nie doświadczy prawdziwej demokracji.”

Siły serbskie stacjonują we wszystkich stanach USA, ale koncentrują się na wybranych terenach zapalnych, jak Oregon, Floryda i wschodnia część Tennessee, gdzie Gore założył siedziby na terytorium Busha. Dodatkowe 10  tys. żołnierzy ma przybyć do stolicy USA, Waszyngtonu, w piątek.

Chociaż Kostunica obiecał współpracować z przywódcami amerykańskimi, nie wykluczył możliwości sankcji gospodarczych, jeśli kryzys nie zostanie wkrótce rozwiązany.

„Aby demokracja przyjęła i rozwinęła się, trzeba ją zasadzić w żyznej glebie wolności. Kamieniem węgielnym wolności są wybory wolne od manipulacji i korupcji,” powiedział Kostunica. „ Jeśli okaże się, że Ameryka nie jest sama zdolna nauczyć się tej lekcji, wspólnota międzynarodowa może być zmuszona powziąć silniejsze środki.”