Gavagai.pl


Wszechświat

Filozofia

Systemy

Cywilizacja

Świat ludzi

Słowa

Pełny spis treści

Esperanto

Książę Sułtan ibn Salman al Saud z Arabii Saudyjskiej, który leciał promem kosmicznym "Discovery" w czerwcu 1985 roku, z francuską i amerykańską załogą, powiedział w Dallas:" W pierwszym i drugim dniu lotu widzieliśmy nasze kraje i mówiliśmy: "To mój dom". Trzeciego dnia widzieliśmy tylko kontynenty. Piątego dnia tylko Ziemię. Stała się ona jednym miejscem, naszym domem. To jest zdumiewające uczucie."

Los Angeles Times, 15 września 1985

W tym dziale

Sześć aspektów i uwarunkowań działalności człowieka: Biologiczne dziedzictwo
- świat natury
- udomowienie zwierząt
- geografia
- świat społeczny
- kultura i transmisja wiedzy
- technologia i narzędzia
- znak i symbol
- języki Języki naturalne.    Język Esperanto, Język chińskiJęzyk arabski
- przejawy działalności symbolicznej: Powieści  Muzyka  Filmy  Humor
  Myśli i aforyzmy     Ważne książki    Ciekawe linki

CYWILIZACJA

Geneza

Biologiczne dziedzictwo

Świat natury

Świat społeczny

Transmisja wiedzy

Znak i symbol

Języki

Esperanto

Arabski

Chiński

Muzyka

Filmy

Humor



...mapa działu...

 

   Język Esperanto

Veni
   26 lipca 1887 roku ukazała się rosyjskojęzyczna książka o Języku Międzynarodowym, której autor Ludwik Zamenhof, warszawski okulista, ukrył się pod pseudonimem Doktor Esperanto.
   Unikając błędnych założeń wcześniejszych projektów i opierając się na gruntownej znajomości wielu języków narodowych, Zamenhof opracował zupełnie nowy język, który w praktyce okazał się prosty i logiczny. Zarazem umożliwiał on oddanie najróżniejszych odcieni myśli ludzkiej, co wkrótce potwierdziły tysiące publikacji naukowych i literackich, m.in. przekład Pana Tadeusza. Mimo początkowego sceptycyzmu i uprzedzeń ze strony części językoznawców, także i wśród nich Esperanto zyskało sobie zwolenników, a nawet entuzjastów.
   Ludzie od wieków borykali się z problemem językowym. Przez wieki językiem międzynarodowym była łacina, potem, bardzo krótko francuski, a współcześnie jest to język angielski. Łatwo więc zauważyć, jak znaczącą rolę odgrywa tu polityka. Prestiż poszczególnych języków na świecie zależał zawsze i zależy nadal od wpływów politycznych, gospodarczych, a zwłaszcza kulturowych. Na początku XX wieku władze francuskie świadomie sabotowały każdy inny język międzynarodowy faworyzując swój własny. Inne mocarstwa także rozumiały, że ich siła zależy także od rozprzestrzeniania języka i kultury na terenach poza terenami rodzimymi, a zwłaszcza w koloniach. Ludzie od dawna odczuwali potrzebę znalezienia neutralnego, pomocniczego języka międzynarodowego, języka, który by nie stawiał w pozycji uprzywilejowanej żadnej nacji czy państwa i którego będzie się można łatwo i szybko nauczyć.
   Opracowano wiele projektów takiego języka, a wśród projektantów nie brakowało wybitnych umysłów takich jak Descartes, Leibniz czy Komenský. – Projekty te, z których najsławniejszym był Volapük, nie zostały nigdy zrealizowane – były one zbyt skomplikowane i nie trafiły w.

Dlaczego Esperanto?

   Odpowiedź jest prosta – to unikalne, genialne w swej prostocie i przystępności narzędzie. Zamenhof wziąwszy z języków europejskich to, co było w nich najlepsze i najlogiczniejsze, stworzył rewelacyjnie prostą i bezwyjątkową gramatykę, słownictwo zaś zaczerpnął z języków pochodzenia indoeuropejskiego, którymi posługuje się przeszło 1,5 miliarda ludzi.
   Już z górą stuletnia praktyka wykazała, że Esperanto nadaje się na język międzynarodowy. Służy ono setkom tysięcy ludzi w prawie wszystkich krajach świata. Świat integruje się coraz bardziej, a współpraca międzynarodowa staje się rzeczą całkiem już naturalną. A mimo tego ONZ nadal posiada, dla trudnych do odcyfrowania powodów, kilka języków urzędowych. Już same koszty z tym związane powinny skłonić nas do zastanowienia. Czy nie byłoby znacznie praktyczniej zrobić to, co powinno być zrobione już dawno? Nadszedł już chyba czas, aby zająć się sprawą języka światowego bardziej serio i odpowiedzialnie.



  Esperanto jest językiem wyjątkowo elastycznym. Rzeczą wręcz wspaniałą jest to, że mówiący, gdy potrzebne słowo wyleci mu z pamięci, może natychmiast stworzyć nowe za pomocą przy- i przedrostków: zamiast mówić forko (widelec), powie: manĝilo (manĝi – jeść, ilo – narzędzie). Jeżeli ktoś lubi się zabawić to zapewniam, że dzięki takiej budowie wyrazów można się zupełnie nieźle zabawić tworzeniem własnych, lecz całkowicie i aż za dobrze zrozumiałych dla innych.
Dzięki tym cechom uczący się musi wkuć zaledwie 20% rdzeni, które umożliwiłyby mu swobodną konwersację w innym języku. A to, uwierzcie, diabelnie ułatwia wiele spraw.

   Esperanto jest językiem bardzo łatwym. Dobrze ilustrują to badania przeprowadzone na studentach amerykańskich, którzy potrzebowali na nauczenie się języka francuskiego pięć razy więcej czasu, rosyjskiego 15 razy, a japońskiego 30 razy. Na uniwersytecie w Paderborn (RFN) ustalono, że aż 1200 godzin nauki języka angielskiego równoważy 167 godzin pracy nad Esperanto. Dorosłym Europejczykom wystarcza na opanowanie Esperanto 25 do 40 lekcji. Dzieci europejskie i amerykańskie opanowują je, przy dwóch godzinach tygodniowo, przez jeden rok, a dzieci azjatyckie uczą się go sześć razy szybciej niż innego języka europejskiego. Praktycznie nie sposób jest stworzyć język, który byłby radykalnie prostszy, gdyż zbyt wiele straciłby on na ekspresywności. Konferencja Kairska z wrześniu 1994 jest bardzo przykrym i znamiennym odzwierciedleniem światowych tendencji. Ludzie, którzy zebrali się we wspólnym celu, tracili czas na semantyczne dywagacje i próby tłumaczenia idiomów tak, aby zadowolić wszystkie nacje. To, że do tej pory nie ustanowiono jeszcze neutralnego języka międzynarodowego, który mógłby być fundamentem porozumienia w podobnych sytuacjach, jest rzeczą wielce podejrzaną, bo komuż mogłoby się opłacać stawianie barier postępowi i utrzymywanie mieszkańców naszej planety w ciemnocie i zabobonach?
   Istnieją nadal ludzie podobni tym, którzy osądzili Galileusza, palili innych na stosach w imię wszech-wybaczającego Boga, wszczynali krwawe wojny i rozpalali nacjonalizm w imię zmyślonej i wypaczonej dumy narodowej oraz innych urojeń. Tu i teraz ciskają oni kłody na drogę ludzkiego postępu i wzajemnego zrozumienia.
Jedyną zaś siłą zdolną ich od tego powstrzymać jest wiedza. Wiedza …i Ty.

Na górę


Alfabet esperancki składa się z 28 liter: a, b, c, ĉ, d, e, f, g, ĝ, h, ĥ, i, j, ĵ, k, l, m, n, o, p, r, s, ŝ, t, u, ŭ, v, z.
Każdą literę tak się czyta, jak pisze, bez względu na sąsiedztwo;
'i' nie zmiękcza spółgłosek.
'ŭ' czytamy jak 'ł', np. Morgaŭ – jutro, kaŭzo – przyczyna
'ĉ' jak 'cz', np. ĉambro, ĉokolado;
'ĝ' jak 'dż' – ĝangalo,
'ŝ' jak 'sz': ŝanĝi – zmieniać, ŝipo – statek, ŝtono – kamień
'ĥ' jak 'ch', np. arĥivo;
'ĵ' jak 'ż', np. ĵetono, ĵaŭdo – środa (fr.);
'v' jak 'w', np. varma, vundi.
Akcent, podobnie jak w języku polskim, pada zawsze na przedostatnią sylabę.

   W gramatyce NIE MA ŻADNYCH WYJĄTKÓW. Nie istnieją oboczności, nie ma czasowników nieregularnych. Wyrazy i składnia zostały dostosowane do reguły 'najmniejszego oporu', co oznacza, że spontaniczność wypowiedzi nie jest ograniczona restrykcyjnymi regułami gramatycznymi czy ścisłym szykiem!
   Zamenhof opisał gramatykę w szesnastu punktach. Oto ich treść: Rzeczownik ma zawsze końcówkę -o, np. ponto – most, societo – towarzystwo, forto – siła. Jest jeden przypadek zależny: biernik – do mianownika należy dodać końcówkę -n. Nie ma tu więc zdań, których zrozumienie zależy od zachowania ścisłego szyku, typu: "samochód wyprzedza motocykl", w których nie wiadomo, kto kogo tak naprawdę wyprzedza.
    Pozostałe przypadki tworzy się za pomocą przyimków. Dopełniacz: libro de Herman – książka Hermana. Celownik: helpi al la mondo (al – do), miejscownik: jesi per kapo – potakiwać głową (per – przy pomocy), narzędnik: paroli pri muziko – mówić o muzyce.
    Przymiotniki kończą się na -a, przysłówki na -e. Nie istnieją rodzaje gramatyczne. Liczbę mnogą tworzy się przez dodanie końcówki -j. Istnieją następujące zaimki osobowe: mi (ja), vi (ty), li (on), ŝi (ona), ĝi (ono), ni (my), vi (wy), ili (oni, one). Do cyfr i zaimków można dodawać końcówki róznych części mowy: unu – jeden, unua – pierwszy, unue – po pierwsze, unuo – jedynka; mia – mój; mio- jaźń; nio -myźń; ilio – ichźń...(to tylko mała niewinna próbka)
    Czasowniki w bezokoliczniku przybierają końcówkę -i, np. legi – czytać, ligi – wiązać, odori – pachnieć. Czas przeszły tworzy się przez dodanie do rdzenia końcówki -is, teraźniejszy: -as, a przyszły -os, tryb rozkazujący -u i warunkowy -us, np. li kuris – on biegł, haltu – stój, Hans pafas – Janek strzela, James travivus – Bond przeżyłby, Bruner mortos – Herman umrze. Czasowniki więc mogą przybrać tylko pięć możliwych form.
   Imiesłowy czynne i bierne są naturalnym rozwinięciem czasów. Czynne tworzy się dodając do rdzenia końcówkę _nt, w puste miejsce wstawiamy literę oznaczającą czas (a – teraźniejszy, i – przeszły, o – przyszły), np. koni – znać, konanto – znawca, odorinta – ten, tóry pachniał. (Tak na marginesie, espero znaczy nadzieja.)

Analogicznie tworzymy imiesłowy bierne dodając _t, w puste miejsce wstawiamy literę czasu: legi – czytać, legata – czytany aktualnie, legita – czytany w przeszłości, tralegita, przeczytana (tra to odpowiednik polskiego przedrostka prze-).

Bardzo ciekawy jest przyimek je. Stosuje się go, gdy żaden inny przyimek nie da się zastosować zgodnie z naturą rzeczy, np. wierzyć w cuda – kredi je mirakloj, chory na oczy – malsana je ovoj. Wszystkie języki naturalne używają jakiegokolwiek przyimka, utrwalony przez praktykę dnia codziennego.
   W wielu dzisiejszych językach obserwuje się tendencje do odchodzenia od nieregularności, a skoro doszedłem do tego tematu, chciałbym podkreślić, że gramatyka Esperanto bazuje na naturalnej skłonności ludzkiego umysłu do analogii, wyboru mniejszego wysiłku. I tak na przykład w języku polskim "wiarygodny" (kredinda) i "godny zaufania" (fininda) są bardzo ze sobą spokrewnione, aczkolwiek różnią się w formie. W Esperanto znika także zmora odmieniania czasowników przez osoby, rodzaj rzeczownika i wiele innych utrudnień (na wyjątki znalazło się miejsce w języku literackim), dzięki czemu wyrażanie uczuć i myśli w kontaktach z cudzoziemcami stało się rzeczą prostą, przyjemną i bezstresową.

 

Słownictwo i słowotwórstwo

Największym chyba atutem Esperanto jest słownictwo i łatwość jego przyswojenia. Zawiera ono rdzenie wyrazów najpowszechniej występujących w językach europejskich. Zostały one w niewielkim stopniu zmienione, aby ich formę dostosować do wymagań użytkowników z całego świata. Co najfajniejsze, osoby znające kilka języków mogą ryzykować samodzielne przekształcenie jakiegoś wyrazu, którego im brakuje na esperancki, zmieniając w charakterystyczny i ustalony sposób jego formę.
   Najwięcej jest rdzeni romańskich, a w następnej kolejności germańskich i słowiańskich. Polak nie znający żadnego obcego języka rozumie około 20% wyrazów. Według badań przeprowadzonych w latach dwudziestych spośród 2629 haseł zawartych w Fundamento de Esperanto, autorstwa Zamenhofa, brzmi obco: 13% dla Francuza, dla Anglika i Niemca 30%, a dla Rosjanina 60%.
   Esperanto jest językiem aglutynacyjnym, oznacza to, że słowotwórstwo polega w nim na dodawaniu do rdzenia przyrostków i przedrostków, których jest około 50, w tym wiele znanych w innych językach, jak -ist oznaczający zawód, -ism; -abl (zdolność), dis-, re-... Wszystkie one mają ściśle określone znaczenie. Dla przykładu, w języku angielskim przysłówki -ment i -ly są bardzo częste, lecz nie można użyć ich w każdym przypadku.
   Oto kilka przykładów zastosowania sufiksów:
bona – dobry, malbona – zły,
granda – wielki, malgranda – mały.
Po dodaniu końcówki rzeczownika przyrostek mal staje się samodzielnym wyrazem i oznacza przeciwieństwo malo.
Przyrostek -ej oznacza miejsce: lerni – uczyć się, lernejo – szkoła.
Ŝipo znaczy statek, ŝiparo – flota, aro – zbiór.
Dla ogólnej ilustracji, z rdzenia san- (sano oznacza zdrowie) można stworzyć 50 sensownych wyrazów oraz całkiem sporo bezsensownych.

 

 

 

 

   

 



 


           

 

Na górę

 

Inwokacja do Pana Tadeusza
w języku Esperanto i po polsku

 

Litvo! Patrujo mia! Simila al sano;
Vian grandan valoron ekkonos Litvano,
Vin perdinte. Belecon Vian mi admiras,
Vidas ĝin kaj priskribas, ĉar mi hejmsopiras.

Sankta Virgin! Vi, kiu kastelan,
Novogrodek defendas kun pian urbanon!
Kiel Vi al infano redonis la sanon "
( Kiam mi de l'patrino al Vi oferite,
La malvivan palpebron eklevis subite
Kaj povis tuj al Via sanktejo ekiri,
Por redonita vivo Dion dankodiri),
Tiel Vi nin mirakle portos hejman limon!...
Dume transportu mian sopiran animon
Al montetoj arbaraj, herbejoj verdantaj,
Larĝe apud lazura Njemen tiriĝantaj,
Al la kampoj per greno diversa pentritaj,
De sekalo argentaj, de tritik' oritaj,
kiujn la neĝeblanka poligon' ornamas,
Kie per virga ruĝo trifolio flamas,
Kaj ĉion zonas, kvazaŭ per verda rubando,
Kun maldensaj pirarboj la kampa limrando.
 

 




W tym dziale

Sześć aspektów i uwarunkowań działalności człowieka: Biologiczne dziedzictwo
- świat natury
- udomowienie zwierząt
- geografia
- świat społeczny
- kultura i transmisja wiedzy
- technologia i narzędzia
- znak i symbol
- języki Języki naturalne.    Język Esperanto, Język chińskiJęzyk arabski
- przejawy działalności symbolicznej: Powieści  Muzyka  Filmy  Humor
  Myśli i aforyzmy     Ważne książki    Ciekawe linki


Na górę



E-mail: peter . gavagai at gmail . com (at=@)
Ten dokument znajduje się w: http://www.gavagai.pl (c) 1997-2011
Pomóż mi w poszukiwaniach i przyczyń się do rozwoju portalu Gavagai.pl!


Jeśli podoba ci się zawartość portalu Gavagai.pl. spodoba ci się też książka jego twórcy: